Nowy numer 3/2021 Archiwum

Można tańcem i krzykiem

Kwiecień może być przełomowym momentem dla wielu mieszkańców diecezji. Zwłaszcza tych, którzy nie potrafią uwielbiać Boga w skupionej modlitwie.

Będzie głośno w legnickiej parafii pw. św. Jacka na legnickim Zakaczawiu. Na dwa dni w kwietniu zagoszczą tam członkowie Armii Dzieci. To dzieło ewangelizacyjne, które za cel obrało sobie chwałę i wielbienie Pana przy użyciu najbardziej ekspresyjnych form wyrazu. – Od dłuższego czasu zastanawialiśmy się, jak przekonać wiernych do prawdziwego uwielbienia, które przecież powinno być podstawą naszych relacji z Panem Bogiem – mówi proboszcz ks. Andrzej Ziombra.

Stąd wziął się pomysł zorganizowania dwudniowych rekolekcji pod nazwą Dni Chwały, które poprowadzi właśnie Armia Dzieci.


Jest to inicjatywa, która narodziła się na jesieni 2010 r. podczas konferencji charyzmatycznej prowadzonej przez polski oddział Magnificat. Brała w niej udział
dr Anna Saj z Lublina, współtwórczyni tej wspólnoty. Wkrótce do współtwórców projektu dołączył Paweł Skrzek, bo – jak sam wspomina – kiedyś pomyślał, że trzeba czymś zająć dzieci biegające podczas uwielbienia Czasu Chwały. – Następnego dnia na spotkanie przyszedłem z gitarą, projektorem i kredkami – wspomina. To był początek regularnych spotkań Armii Dzieci. W Lublinie armia organizuje cykliczne spotkania nazywane Czasem Chwały oraz Noce Chwały. Zapraszani są na nie znani charyzmatycy z całego świata. Od kilku lat Armia Dzieci jeździ ze swoją posługą po Polsce, zapraszana na spotkania ewangelizacyjne. Tak właśnie ma być w legnickiej parafii. pw. św. Jacka.


11 i 12 kwietnia Armia Dzieci zaproponuje tam specyficzny rodzaj uwielbienia. Rozkrzyczanego, rozśpiewanego i roztańczonego. Uwielbienia ekspresji, ukrytej dotąd w sercach wielu z tych, którzy po raz pierwszy biorą udział w Dniach Chwały. Regina Figaj, katechetka ucząca religii w legnickich przedszkolach, wie z autopsji, na czym one polegają. Od razu zachwyciła ją forma uwielbienia zaproponowana przez Armię Dzieci. – Dopiero od tamtej chwili potrafię doświadczyć prawdziwie Kościoła. To była chwila, na którą czekałam od lat – mówi. To ona zaproponowała ks. Andrzejowi sprowadzenie Armii Dzieci do Legnicy. Pomysł zaakceptowano nie tylko u św. Jacka. – Inicjatywę zaaprobował bp Zbigniew Kiernikowski. Biskup Marek Mendyk jest z nami całym sercem. A Wydział Katechetyczny kurii legnickiej będzie nas wspierał we wszystkich przygotowaniach – wymienia ks. Andrzej Ziombra.


Jego zdaniem, ta forma nowej ewangelizacji jest szczególnie potrzebna tu, w Legnicy. – Mam wrażenie, że spora część osób wierzących podchodzi do spraw liturgii, czy szerzej – spraw wiary, w jakiś automatyczny albo minimalistyczny sposób. To źle, jeżeli ich udział we Mszy św. ogranicza się do odpowiedzi: „I z duchem twoim”. Z drugiej strony, jako posługujący kapłan wiem, że jest także ogromna liczba wiernych, którzy chcieliby w swój indywidualny, czasami bardzo ekspresyjny sposób wyrażać uwielbienie Boga. Mam nadzieję, że rekolekcje Armii Dzieci będą dla nich takim objawieniem. Pokażą, że Pana można wielbić na różne sposoby. Odkryją, że nie są sami w swojej tęsknocie do uwielbieniowego śpiewu, krzyku, swobody ekspresji. Zobaczą, że nie byli sami w tym odczuciu. Teraz dopiero pokażą, jak naprawdę wielbią Pana – mówi.


A to, że rekolekcje z Armią Dzieci mogą być początkiem nowego spojrzenia na Kościół, jest jasne dla organizatorów tego przedsięwzięcia. – Słowo Boże można głosić modlitwą i skupieniem. Można także tańcem i krzykiem. Właśnie tego m.in. uczy Armia Dzieci. Pomimo że na początku taka próba onieśmiela, dla wielu, którzy jej spróbowali, była furtką uwalniającą skrywane do tej pory rodzaje modlitewnej ekspresji. Ten krzyk głoszący słowo to remedium na współczesny świat, w który jesteśmy wtłaczani od przedszkola – mówi Anna Saj. Regina Figaj dodaje, że jest to zachęta dla dorosłych, aby być sobą przed Bogiem. Wskazanie, jak wielka moc płynie z uwielbienia. – Pękają kajdany, zły ucieka. Przez uwielbienie budujemy tron Bogu. On zasiada na miejscu naszego ego, a my stajemy w prawdzie. On naprawdę chce nas obdarować – mówi katechetka.


Dlaczego powinniśmy próbować wykrzyczeć nasze uwielbienie dla Boga? – Bo to sposób na doświadczenie królestwa Bożego już teraz. Nie trzeba z tym czekać na śmierć – mówi Anna Saj. Podkreśla, że Dni Chwały to zupełnie nowy sposób relacji z Jezusem, Duchem Świętym i Ojcem, co dobrze oddaje fragment Psalmu 95: „Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu, wznośmy okrzyki na cześć Skały naszego zbawienia”. Regina Figaj dostrzega w Dniach Chwały wszechobecny klimat nieba. – Obecność Boga jest tam niemal namacalna. Stajemy rozkrzyczani, ale w pokorze. Chwaląc Pana całym sobą, czujemy, jacy jesteśmy mali, a On – jak potężny – zauważa.


Rekolekcje rozpoczną się 11 kwietnia. Chętni mogą zgłaszać się do końca marca. Najlepiej wypełniając formularz na stronie internetowej parafii św. Jacka w Legnicy.


« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama