Nowy numer 25/2018 Archiwum

Zapłonęły znicze pamięci

70 lat temu więźniowie obozu koncentracyjnego Hartmannsdorf szli drogą śmierci. Pamiętali o nich wierni parafii w Leśnej oraz członkowie Stowarzyszenia "Zamek Czocha".

Zapalono znicze przy tablicy pamiątkowej pod jedną ze sztolni, wykutych rękami więźniów, leżącej przy trasie z Leśnej do Świecia. Przypomniano historię tragicznego marszu, kiedy z około tysiąca więźniów którzy wyruszyli do Buchenwaldu, na miejsce dotarło zaledwie 399, w tym Polaków, obywateli radzieckich, Niemców,  Czechów, Francuzów, a także jeden Belg i Jugosłowianin.

Hartmannsdorf, dziś Miłoszów k. Leśniej, był filią obozu Gross-Rosen. 15 lutego 1945 r. ewakuowani więźniowie ruszyli w tzw. marsz śmierci. Krótką modlitwę za zmarłych poprowadził ks. Marek Kościański z Leśnej.

Znicze będą płonąć w tym miejscu aż do 12 marca. Będą przypominać o tych, którzy przeszli wiele setek kilometrów z Hartmannsdorfu do obozu w Buchenwaldzie i tych, którym nie dane było doczekać wolności.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma