Nowy numer 21/2018 Archiwum

Prezent, który może uratować miasto

Licencja na prowadzenie warsztatów z nowej techniki plastycznej oraz obrazy warte 6 mln zł – to dar jaworzanina Henryka Szydłowskiego dla swojego rodzinnego miasta.

Kiedy dwa lata temu światowej sławy plastyk mieszkający w Australii Henryk Szydłowski po 40 latach znowu odwiedził miejsce swojego urodzenia, nic nie wskazywało na to, że będzie to brzemienna w skutki wizyta. – Zaczęło się od telefonu. Pan Henryk zapytał, czy moglibyśmy urządzić czasową wystawę kilku jego prac – wspomina Teresa Chołubek-Spyt. – Oczywiście zgodziliśmy się, pan Henryk przyjechał do nas i było to bardzo serdeczne spotkanie – opowiada.

Henryk Szydłowski to absolwent krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. W 1976 r. wyemigrował najpierw do Nowej Zelandii, później do Australii. To tam, będąc wykładowcą na Clermont School of Fine Arts, wynalazł rewolucyjną technikę druku. Nazwał ją pol- print, ze złożenia angielskich słów „polski” oraz „druk”. – Ta technika jest naprawdę postępowa. W skrócie można powiedzieć, że to konglomerat kilku technik plastycznych wzajemnie się przenikających. Właściwie zastosowany przynosi niezwykłe efekty – mówi Teresa Chołubek-Spyt. Tej techniki być może będzie można wkrótce się nauczyć w Jaworze. I tylko w Jaworze.

– Pan Szydłowski przekazał naszemu muzeum prawo patentowe, które pozwala na prowadzenie szkoleń polprintowych – wyjaśnia dyrektor Muzeum Regionalnego. Autor zdecydował tak podczas pobytu w Jaworze. Wszyscy widzieli, jaki był wzruszony, gdy odwiedzał stare kąty. Odżyły wspomnienia, nakarmione jaworskim powietrzem, dźwiękami młodości, swojskimi barwami podcieni na rynku. Wtedy też artysta zdecydował, że nie będzie czasowej wystawy w Jaworze.

– Powiedział, że przekaże nam na własność kolekcję 60 swoich obrazów. Oniemieliśmy. Takie rzeczy się nie zdarzają, a nam się zdarzyły! – opowiada Teresa Chołubek-Spyt. Rynkowa wartość tej kolekcji to ok. 2 mln dolarów australijskich (ok. 6 mln zł). Ale wszyscy wiedzą, że kolekcjonerzy wyceniliby je znacznie drożej. Te 60 obrazów to jedna z największych jednorazowych darowizn w historii światowej sztuki. Obrazy Henryka Szydłowskiego są w galeriach na całym świecie. Mają je w swoich zbiorach narodowe galerie m.in. w Polsce, Niemczech, Włoszech, USA, Australii, Francji, a nawet w Watykanie.

Na początek do Jawora przyleciało 5 prac Szydłowskiego. Od 6 do 16 listopada będzie je można oglądać w sali odczytowej Muzeum Regionalnego. Pozostałe 55 przyjdzie niebawem, po dopełnieniu wszelkich formalności wizowo-paszportowych. Po 16 listopada obrazy Szydłowskiego trafią do nowego lokum. Będzie to przygotowywane specjalnie w tym celu pomieszczenie na poddaszu muzeum. Obiekt jest znakomicie przygotowany do przechowywania takich arcydzieł. Są tu odpowiednia wilgotność i temperatura, a systemy elektroniczne i całodobowy dozór strażników to norma w muzeum, skrywającym zabytki z przeszłych wieków. Ale i to pomieszczenie opuszczą kiedyś prace Szydłowskiego. Ich docelowym miejscem ekspozycji i przechowywania będzie piastowski zamek w Jaworze.

– Właśnie przygotowujemy projekt, który pozwoli zdobyć pieniądze na zaadaptowanie pomieszczeń zamku na ten cel. Będziemy się także starali o granty unijne. Mam nadzieję, że za 2, 3 lata kolekcja będzie mogła przenieść się do zamku. W tym samym czasie powinno ruszyć Centrum Edukacji Graficznej – mówi Teresa Chołubek-Spyt.

To właśnie to centrum będzie szkoliło plastyków trudnej sztuki polprintu. Zarówno muzeum, jak i miasto mają nadzieję, że jedyna taka szkoła na świecie oraz ogromna kolekcja obrazów przyciągną do Jawora zarówno najlepszych plastyków, jak i turystów. – Odżyć mógłby sektor usług, bo turyści potrzebują noclegów i gastronomii. To szansa dla całego miasta – uważa dyrektorka muzeum. Henryk Szydłowski obiecał, że przyjedzie do Jawora na inau- gurację Centrum Edukacji Graficznej.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma