Kard. Duka w swojej homilii, ale także w rozmowach z księżmi i wiernymi, zwracał się do wszystkich po polsku, czym błyskawicznie zaskarbił sobie sympatię Polaków. Tym większą, że praski metropolita był po raz pierwszy w Krzeszowie. Niegdysiejszy ordynariusz sąsiedniej diecezji Hradec Králové podziękował za zaproszenie na sierpniowe uroczystości, nie zapominając o podkreśleniu związków Krzeszowa z Koroną Czeską. – To dla mnie wielki honor móc celebrować Mszę św. w opactwie krzeszowskim, ufundowanym przez królewnę Annę Czeską. A dziś Krzeszów to bardzo poważny ośrodek duchowy. Miejsce, gdzie wszyscy spotykamy się na poziomie naszej wiary i naszej czci dla Matki Bożej – mówił do wiernych kard. Duka.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








