Nowy numer 44/2020 Archiwum

Szukając skójek

Jak setki lat temu w rzece pod Leśną pojawili się poławiacze pereł. Czy oznacza to, że perłoródka rzeczna powraca w dolnośląskie rzeki?

To może być konkurencja dla złotoryjskich mistrzostw w płukaniu złota. Pod Leśną odbyły się pierwsze po wielu latach zawody w poszukiwaniu pereł, ukrytych w małżach nazywanych skójkami perłorodnymi albo perłoródką rzeczną.

Wg encyklopedii gatunek ten wyginął, choć jeszcze w XIX w. występował dość powszechnie m.in. w Kwisie. „Pod Gryfibergą perły śliczne z rzeki Kwisy/ Wyjmują, jak grochowe ziarna, tymi czasy” - pisał na początku XVII wieku Walenty Brusiek z Rozdzienia. A Kacper Schwenckfeld, lekarz i przyrodnik z Gryfowa Śl. odnotował, że „w rzece Kwisie spotyka się perły wielkości grochu”. Dodawał, że takie muszle znajdują się koło Gryfowa, Czochy lub koło Leśnej.

Właśnie w Leśnej od 1660 r. wytwarzano ze skójki lek - wodę perłową. W Leśnej, nad Potokiem Miłoszowskim i w Pobiednej, powstały królewskie szlifiernie pereł. Kwiskie perły dostarczano na dwory saski i polski. Wykorzystywano je do produkcji kobiecej biżuterii, ozdabiały także szaty liturgiczne, ornaty i rękawiczki, w których podnoszono monstrancję z Najświętszym Sakramentem.

Pod Leśną, gdzie w przeszłości istniała szlifiernia pereł, Stowarzyszenie „Leśna - Marklissa” zorganizowało zawody w poławianiu skójek. Do znalezienia było 50 tych małży, a chętnych do połowu nie brakowało. Udana impreza przybrała międzynarodowy, bo polsko-czeski charakter. Kto wie, może w przyszłości wspólnymi siłami obie strony doprowadzą do tego, że skójki znów będą żyć w Kwisie?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama