GN 43/2020 Archiwum

Wizyta z papieżem w tle

Biskup Marek Mendyk odwiedził osadzonych w Zakładzie Karnym w Zarębie.

Tradycyjnie w poniedziałek Wielkiego Tygodnia jeden z legnickich biskupów przyjeżdża z wizytą do więźniów. Tegoroczne spotkanie było już 20. w historii diecezji legnickiej. Obecnie wydaje się oczywiste, że odbywają się takie wizyty. Nie zawsze tak jednak było.

– Sama opieka duszpasterska nad osadzonymi była jednym z postulatów strajkujących w 1980 roku. Udało się ją wywalczyć i od tamtego czasu kapłani pojawiają się w ZK Zaręba. Biskup Tadeusz Rybak przyjechał do nas po raz pierwszy w 1994 roku. Rok później została poświęcona kaplica, w której dzisiaj bp Marek odprawił dzisiaj Mszę świętą – streszczał historię zakładu mjr Ryszard Leszczyński, rzecznik prasowy ZK Zaręba. Wśród kilku punktów wizyty hierarchy najważniejszym była Eucharystia, podczas której 10 osadzonych przyjęło sakrament bierzmowania. Biskup otrzymał zaś podarunki m.in. obraz bł. Jana Pawła II oraz bł. Matki Teresy z Kalkuty. – Mam już nawet miejsce na te obrazy, z przyjemnością je tam powieszę. Dzisiaj, przybywając tutaj, przypomina mi się spotkanie Jana Pawła II z zamachowcem na Jego życie. Papież przybył do niego z gestem przebaczenia, gestem miłości, ale też i serdecznej więzi, żeby pokazać, że miłość jest większa niż agresja, nienawiść, złość, którą człowiek czasem w sobie nosi. Przychodzę do tego miejsca, aby nieść słowo pociechy, nadziei. Nawiązując do Jana Pawła II przyznam się, że w moim pierścieniu biskupim znajdują się jego relikwie. Specjalnie wybrałem na dzisiejszą wizytę akurat ten pierścień, żeby błogosławiąc sprawić, że Jan Paweł II będzie między nami – powiedział dziękując za prezenty bp Marek Mendyk. Legniccy hierarchowie regularnie pojawiają się nie tylko w ZK Zaręba, ale także w Areszcie Śledczym w Jeleniej Górze. Jednak tam spotkanie odbywa się 6 grudnia, w liturgiczne wspomnienie św. Mikołaja, patrona osadzonych i tamtejszej kaplicy. Zakład w Zarębie jest ośrodkiem półotwartym. Osadzeni nie spędzają całych dni w celach, lecz mogą swobodnie poruszać się po dużej części obiektu. Niektórzy pracują za murami. Łącznie wyroki odsiaduje tutaj ok. 420 osób. Warto dodać, że ośrodek w Zarębie jest ma największą liczbę więźniów, którzy odbywają karę w tzw. systemie dozoru elektronicznego. Tacy skazani mieszkają w swoich domach, pracują. Przez całą dobę więzień ma na sobie odpowiednie urządzenie, którego nie może ściągnąć. Ono wysyła sygnał, gdzie dana osoba się znajduje. Ogranicza to obszar, po którym skazany może się poru- szać.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama