Nowy numer 43/2020 Archiwum

Siewca i poliglota

Odchodząc z diecezji siedleckiej, bp Zbigniew Kiernikowski napisał w liście do wiernych, że w posłudze głoszenia słowa przyświecała mu m.in. przypowieść o siewcy, który siał, wiedząc, że niektóre ziarna padną na skałę, a inne między ciernie. Jaki jest nowy biskup legnicki?

Arcybiskup Szczepan Wesoły, biskup senior archidiecezji gnieźnieńskiej, mówi, że bp Kiernikowski jest bardzo stanowczy w swoich poglądach. Zgadza się z tym o. Stanisław Jarosz, paulin, proboszcz parafii we Włodawie (diecezja siedlecka), który od wielu lat zna bp. Kiernikowskiego.

– Osobiście uważam, że mocne trwanie przy swoich poglądach to zaleta. Śmieję się z siebie, że jestem fanem biskupa Zbigniewa! Podziwiam jego gorliwość. Ten zapał wynika z przekonania, że jest odpowiedzialny za zbawienie ludzi w diecezji. Konsekwentny w głoszeniu życia wiecznego. Pisze ciężko – nie trawię jego tekstów. Ale uwielbiam go słuchać. Mówi prosto, jego słowa trafiają do człowieka – opowiada o. Jarosz. Ksiądz Sławomir Kapitan, dyrektor Katolickiego Radia Podlasie, mówi, że bp Kiernikowski to jego zdaniem najlepszy biblista na świecie. – Ma znakomity przekaz Ewangelii. To chyba kluczowa sprawa, która go charakteryzuje – uważa ks. Kapitan. Najwięcej, bo prawie 12 lat, w najbliższym otoczeniu bp. Kiernikowskiego spędził jego sekretarz ks. Jerzy Kalinka. Nie chce jednak ujawniać szczegółów współpracy z biskupem. Przyznaje tylko, że były ordynariusz siedlecki jest osobą bardzo otwartą na nowe technologie. – Chętnie i często posługuje się najnowszymi zdobyczami techniki i doskonale się w nich porusza. Samo to, że prowadzi swój blog, najlepiej o tym świadczy – zwraca uwagę ks. Kalinka. Ksiądz dr Marek Paluszkiewicz, rzecznik prasowy kurii siedleckiej, podkreśla, że bp Kiernikowski kocha liturgię Kościoła. – Bardzo się stara, żeby liturgia była celebrowana w sposób bardzo poprawny. Zwraca uwagę na moc słowa Bożego, które ma odniesienie do człowieka – mówi rzecznik siedleckiej kurii. Nowy ordynariusz legnicki rzadko bywał na Dolnym Śląsku, więc diecezję legnicką będzie poznawał od podstaw. Ks. Paluszkiewicz zapewnia, że nie będzie kłopotu z nawiązywaniem współpracy z diecezjami niemieckimi, graniczącymi z naszą diecezją. – Biskup ma znakomite kontakty z wieloma diecezjami Niemiec. Mówi po niemiecku i włosku. Posługuje się także angielskim i francuskim – wylicza ks. Marek Paluszkiewicz. Teraz przyjdzie mu chyba także poznać język czeski, bo polsko-czeskie spotkania na Śnieżce to ważne wydarzenia dla współpracujących ze sobą diecezji legnickiej i hradeckralovskiej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama