Nowy numer 44/2020 Archiwum

Nieme świadectwo

Podchodząc bliżej płótna można było spojrzeć umęczonemu Jezusowi prosto w twarz.

W trakcie przygotowań do Triduum Paschalnego w Legnicy, a dokładnie w kościele pw. św. Józefa Opiekuna Zbawiciela, można było obejrzeć pełnowymiarową kopię Całunu Turyńskiego. Powstała przy pomocy nowoczesnej elektronik, a sprowadził ją ks. Jan Pazgan, proboszcz par. św. Józefa.

Bardzo ciekawie proboszcz opowiadał o płótnie. Podał wiele argumentów na jego prawdziwość. Patrząc na Całun myślałam, że daje on do myślenia, że zbawcza misja Jezusa naprawdę się dokonała. Niewiele jest dowodów na śmierć Jezusa, takich, których naukowcy nie są w stanie podważyć. Zbliżamy się do Wielkiego Tygodnia. Na pewno będę myślała wówczas o Całunie i mękach złożonego na nim człowieka – mówiła po Mszy świętej pani Maria. Wizyta kopii cudownego płótna nie jest pierwszą w historii naszej diecezji. Wcześniej podobne rekolekcje z jej udziałem odbyły się w krzeszowskiej parafii pw. Wniebowzięcia NMP. – Ludzie bardzo to przeżywali. Po kazaniach, w których ojciec paulista opisywał poszczególne rany, ludzie podchodzili i dotykali rękami te miejsca – wspomina ks. Marian Kopko, proboszcz krzeszowskiej parafii. Nie wszyscy wiedzą, że niedaleko nas znajduje się inna kopia całunu. Można ją w dodatku oglądać przez cały roku. W czeskim Broumowie mieści się klasztor ojców benedyktynów. Aż do 1945 roku, a więc przez 200 lat, był to klasztor-matka dla zakonników mieszkających w Legnickim Polu. Oba zespoły klasztorne i tamtejsze świątynie projektował ten sam architekt – Ignacy Kilian Dientzenhofer. We wspomnianym klasztorze w Czechach w kaplicy Świętego Krzyża w przyklasztornym kościele św. Wojciecha pod koniec lat 90. XX wieku przeprowadzano remont. Okazało się, że za wiszącym wysoko relikwiarzem znajduje się coś, co opisywał napis „Sancta sindon”, czyli „święte płótno”. Po otwarciu okazało się, że nie jest to spodziewany fragment Całunu, lecz jego wierna kopia! Jej rozmiar wynosi 4,36 m długości na 1,1 m szerokości. Jest to jedna z 40 takich istniejących na świecie. Według historyków powstała ona w XVIII wieku, a o wierności kopiowania świadczą dokumenty znalezione w relikwiarzu.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama