Nowy numer 44/2020 Archiwum

Będę o nas mówić w Watykanie

Wizyta pasterzy legnickich ad limina apostolorum przypada zawsze na okres wielkich wydarzeń w życiu naszej diecezji.

Pierwsze spotkanie z ojcem świętym Janem Pawłem II odbyło się w styczniu 1993 roku. Było to więc niecały rok po powołaniu do istnienia naszej diecezji. W delegacji byli: bp Tadeusz Rybak, bp Adam Dyczkowski, ówczesny biskup pomocniczy diecezji legnickiej, oraz ks. Józef Lisowski, kanclerz Legnickiej Kurii Biskupiej. – Wiadomo, diecezja nie miała jeszcze roku. Prawo kanoniczne zwalnia z obowiązku przedkładania sprawozdania z roku, gdy ordynariusz dopiero obejmuje diecezję. Dlatego bp Tadeusz wchodził na spotkanie z kard. Henrykiem Gulbinowiczem, który przez wiele lat był ordynariuszem dla terenów naszej diecezji. Był to też czas, kiedy Jan Paweł II znał większość członków Episkopatu osobiście. Dlatego wizyta była bardzo sympatyczna – opowiada ks. Józef Lisowski, kanclerz Legnickiej Kurii Biskupiej i uczestnik tamtego spotkania.

Wspomnienia z Legnicy

Druga wizyta odbyła się w styczniu i lutym 1998 roku. Ciekawostką jest to, że pierwszym polskim biskupem przekraczającym „progi apostolskie” był właśnie bp. Tadeusz Rybak. Wraz z nim do Rzymu pojechał bp Stefan Regmunt, który był na takiej wizycie po raz pierwszy w życiu. W delegacji znajdował się m.in. ks. dr Marek Mendyk, kapelan bp. Regmunta. Wizyta przypadła kilka miesięcy po pielgrzymce ojca świętego do Polski, w trakcie której Jan Paweł II pojawił się w Legnicy. – To była bardzo serdeczna rozmowa, bo Legnica kojarzyła mu się z lądowaniem helikoptera przy pięknym słońcu. A wiadomo, że w nocy z 1 na 2 czerwca 1997 r. padało, a nad miastem szalała ogromna burza. Po drugie papież pamiętał o kilkuset tysiącach osób na lotnisku oraz samym fakcie koronacji. Bardzo podobała mu się perfekcyjnie przygotowana liturgia oraz śpiewy chórów – opowiada ksiądz kanclerz.

Tatarzy i doktorat

Ostatnia wizyta ad limina odbyła się w 2005 roku, a dokładnie we wrześniu. Było to też pierwsze spotkanie polskich hierarchów u Benedykta XVI. Również dla samego ojca świętego było to pierwsze przyjęcie biskupów ze świata. Jak się okazało, zmiany personalne w diecezji legnickiej sprawiły, że od kilku miesięcy to bp Stefan Cichy pełnił urząd biskupa legnickiego. – Każde spotkanie z ojcem świętym – naszym rodakiem odbywało się w niepowtarzalnym klimacie zrozumienia i niemal rodzinnego ciepła. W niejednym z nas mogło zrodzić się pytanie: jak będzie tym razem? Szybko jednak potwierdziła się opinia tych, którzy doświadczyli radości spotkania z obecnym następcą św. Piotra: ojciec święty Benedykt XVI jest kontynuatorem linii Jana Pawła II, szybko i łatwo nawiązuje z ludźmi kontakt i szybko zdobył nasze serca, okazując nam niezwykłą życzliwość i serdeczność – tak wspominał to spotkanie biskup senior Tadeusz Rybak. Wiadome jest, że papież nie zna każdego biskupa z każdego kraju na świecie. Dlatego tak sympatyczne i zaskakujące okazały się słowa Benedykta XVI, który pytał, czy dobrze pamięta i kojarzy Legnicę z bitwą z Tatarami w 1241 roku. Gdy włączymy do tego bardzo dobrą znajomość języka niemieckiego przez bp. Stefana oraz bp. seniora Tadeusza, możemy sobie wyobrazić miłą atmosferę tamtej dyskusji. Papież znał Dolny Śląsk, bo bywał tutaj, m.in. odbierając doktorat honoris causa na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu. – Nasza rozmowa zaczęła się właśnie od wspomnienia właśnie tamtych miłych chwil z 2000 roku – wspomina bp Ignacy Dec, obecnie ordynariusz diecezji świdnickiej, a wówczas rektor PWT we Wrocławiu.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama