Nowy numer 33/2018 Archiwum

Redaktor wydania

Po niedawnej rocznicy wyjścia z Legnicy wojsk radzieckich (choć może, zważywszy na szybko postępujące wtedy zmiany w geopolityce, należy powiedzieć – federacyjnych) opadł już kurz emocji.

My jednak chcieliśmy powrócić jeszcze raz pamięcią do tamtych lat, kiedy mawiano, że „oruże” można kupić na każdym rogu ulicy, a paliwo rakietowe wprost z baku myśliwca. Jednak nie o handlu z Rosjanami chcieliśmy tym razem przypomnieć, tylko o budowlanej schedzie, jaką nam po sobie pozostawili (ss. IV–V). Kto dziś pamięta, ile pracy kosztowało doprowadzenie tego wszystkiego do porządku?

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma