Nowy numer 44/2020 Archiwum

„Prosze Zmuwic Zdrowasz”

Przed dwoma miesiącami zniknął z powierzchni ziemi poniemiecki cmentarz ewangelicki w Sobocie. Władze gminy chcą, żeby teraz był tam kompleks rekreacyjny.

Duchowa spuścizna, jaka dostała się w posiadanie powojennych osadników dolnośląskich, miała dwojaki charakter: katolicki i ewangelicki, z przewagą tego ostatniego. To, w jaki sposób napływający tu po wojnie ludzie traktowali zabytki kultury niemieckiej, było wypadkową wielu rzeczy: ich pochodzenia, stopnia kultury osobistej, wieku, ale nade wszystko wojennych doświadczeń.

Jeśli na miejscu nie było innego kościoła niż ewangelicki, zbór adaptowano na potrzeby katolików (Wierzbowa). Jeśli były dwa kościoły, ten ewangelicki stał opuszczony i niszczał, rozkradany przez szabrowników z centralnej Polski (Tomaszów Bolesławiecki). Dziś wiele parafii katolickich, także w diecezji legnickiej, stara się pielęgnować to, co zostało. Przykład zboru w Żeliszowie udowadnia, że jeszcze dziś można uratować unikatową architekturę. Gorzej obchodzono się z ewangelickimi cmentarzami. Te były niszczone do gołej ziemi, a ozdobne epitafia po zmieleniu służyły (tak było np. w Polkowicach) do budowy nowych dróg.

Tylko nieliczne cmentarze doczekały się tzw. lapidariów, czyli miejsc symbolizujących je. Jednym z nich była poewangelicka nekropolia w Sobocie, niedaleko Lwówka Śl. Przed czterema laty staraniem władz samorządowych zbudowano tam lapidarium z symbolicznym krzyżem jako pamiątkę po miejscu pochówku przedwojennych mieszkańców wsi. Podczas uroczystości odsłonięcia tablicy obecne były rodziny pochowanych tu Niemców. Po niemal czterech latach, na początku lipca tego roku, w gminie zapadła decyzja o uporządkowaniu starego cmentarza. Nagrobne płyty usunięto i złożono w jednym miejscu. Na teren poewangelickiego cmentarza wjechał ciężki sprzęt, wyrównując teren. Prace, które wzbudziły sprzeciw i niesmak wielu mieszkańców Soboty, były jednak kontynuowane. Ludwik Kaziów, burmistrz Lwówka, zapewniał, że to nie likwidacja, ale uporządkowanie cmentarza. Teren, gdzie były pochówki ma być odgrodzony od reszty kamiennymi blokami. Na pozostałym terenie powstanie kompleks rekreacyjno-kulturalny. W tej samej miejscowości są ruiny katolickiego kościoła o średniowiecznym rodowodzie. Świątynia nie przetrwała wojny. W jej ostatnich dniach na kościelnej wieży Niemcy ulokowali punkt obserwacyjny, a Rosjanie zbombardowali kościół pociskami artyleryjskimi.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama