Mowa o rozwodach i o tym, jak to panie autorki próbują przekonać młodego czytelnika, że „to przecież nie koniec świata”. W ich podręczniku nie mówi się o tym, jak walczyć o rodzinę ani jak wielką jest ona wartością. Mówi się za to, jak postępować w sytuacji chorej, kiedy rodzina się rozpadła (s. V). To już nie pierwszy raz, kiedy tzw. eksperci radzą nam, jak bezboleśnie i bez strat finansowych rozwieść się, a naszym dzieciom – jak zaakceptować tego pana, z którym teraz jest mamusia. Dopóki będą ludzie i podręczniki mówiące, jak oswoić chorobę, a nie jak jej zapobiegać, dopóty ani my, ani nasze dzieci nie będą bezpieczne.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








