Nowy numer 48/2020 Archiwum

Z ziemi belgijskiej pod Śnieżkę

W wieku 71 lat zmarł Juliusz Naumowicz, Wielki Mistrz Waloński, założyciel Sudeckiego Bractwa Walońskiego.

Był jedną z najbardziej barwnych i otaczanych szacunkiem postaci polsko-czeskiego pogranicza. W ubiegłym roku przyznano mu Nagrodę Szklarskiej Poręby. Wieloletni Wielki Mistrz Waloński był z tym miastem związany od dzieciństwa.

Jego sylwetka kojarzona była m.in. ze sportem (był absolwentem wrocławskiej Akademii Wychowania Fizycznego), giełdami piosenki, turystyką górską i działalnością muzealną (stworzył Muzeum Ziemi „Juna”). Bardzo mocno związany był z powołanym przez siebie do życia w 1999 r. Sudeckim Bractwem Walońskim, organizacją społeczną uznającą za swój cel m.in. pielęgnowanie tradycji pierwszych historycznych osadników sudeckich. Walonowie przybywali na Dolny Śląsk z terenów dzisiejszej Belgii aż do końca XVII w. O obecności społeczności walońskiej w Polsce, we Wrocławiu, wspomina nawet Norman Davies w książce „Mikrokosmos”.

Ich osadnictwo w rejonie Karkonoszy rozpoczęło się jednak dużo wcześniej i miało związek z poszukiwaniem złota oraz wytopem szkła. Sudeckie Bractwo Walońskie to stowarzyszenie nawiązujące do tradycji walońskich na ziemiach polskich. Jego członkowie od lat starają się sprawić, aby Szklarska Poręba – jedno z miast zamieszkiwanych przez Walonów – kojarzone było przez przyjezdnych z „mineralogiczną stolicą Polski”. Zrzeszeni w stowarzyszeniu sami nazywają siebie Walończykami, właśnie od średniowiecznych specjalistów wytopu metali i górnictwa.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama