Nowy numer 28/2018 Archiwum

Tąpnięcia (nie)kontrolowane

Nawet rodziny górników nie zawsze zdają sobie sprawę, z jakim potężnym żywiołem na co dzień stykają się ich mężowie i ojcowie.

Tydzień przed Wielkanocą na kilkanaście godzin mieszkańcy Zagłębia Miedziowego wstrzymali oddech. W kopalni „Rudna” doszło wówczas do tąpnięcia górotworu, wskutek czego 19 górników zostało uwięzionych w korytarzach kilkaset metrów pod ziemią. Na szczęście dzięki sprawnej akcji ratunkowej udało się ich wszystkich ewakuować, praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu.

Wraz z tym wydarzeniem w mediach pojawiły się zwroty o „tąpnięciu” i to w dodatku „samoistnym”, o naprężeniach górotworu czy innych niebezpieczeństwach związanych z pracą na głębokościach. Warto zdawać sobie sprawę, że drążenie dziesiątek i setek korytarzy w skałach musiało prędzej czy później przynieść odpowiedź górotworu. Eksploatacja górnicza narusza bowiem pierwotną równowagę ściśniętych skał. Każda z nich, wbrew pozorom, posiada swoją sprężystość. Gdy górnicy usuną część skał, te, które pozostają, ulegają różnego rodzaju naprężeniom i przenoszą napięcia. Od czasu do czasu ta skumulowana energia zostaje uwolniona w którymś miejscu chodnika kopalni. W ten sposób w kopalni „Rudna” doszło do tąpnięcia o największej dotychczas sile w historii polskiego górnictwa. Spowodował on poruszenie ziemi, które osiagnęło 4,7 stopni w skali Richtera.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma