Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Odkrywanie miejsc kaźni

Nareszcie. Tak chyba można mówić o małych gestach, które powoli przywracają pamięć o antykomunistycznych bohaterach Dolnego Śląska.

W wielu miejscowościach Dolnego Śląska znajdują się udokumentowane przez historyków miejsca kaźni cichych bohaterów podziemia niepodległościowego walczących z komunistycznym okupantem. W przeciwieństwie do terenów na wschód od Wisły, u nas nie było raczej zbrojnego podziemia. Walka odbywała się bardziej w sferze szpiegostwa.

Takim przykładem jest postać „Szatana” vel „Przemyski”, czyli Władysława Dybowskiego. Jest szansa, że ten mało znany bohater podziemia antykomunistycznego nareszcie doczeka się w Legnicy, gdzie żył, pracował i walczył o Polskę, jakiegokolwiek upamiętnienia. Oto Zespół do spraw Nazewnictwa Ulic i Placów działający przy Radzie Miasta pozytywnie zaopiniował zmiany nazw kilku ulic i placów. Projekt uchwały będzie głosowany na sesji rady 25 lutego. Imię Władysława Dybowskiego, majora Narodowych Sił Zbrojnych, ma nosić ulica, która powstała w rejonie poradzieckiego lotniska. O uczczenie Dybowskiego od kilku lat zabiegają legniccy pasjonaci skupieni od niedawna wokół Klubu Gazety Polskiej. Jak opowiadał nam Roman Lorenz, z materiałów, jakie udało się odnaleźć, widać wyraźnie, że major Dybowski wiedział, iż jego działalność sprowadzi na niego wyrok śmierci.

« 1 2 3 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma