Nowy numer 48/2020 Archiwum

Karkonosze? My oczień liubim!

Kilka tysięcy obywateli Federacji Rosyjskiej spędziło prawosławne Boże Narodzenie i Nowy Rok w sudeckich kurortach. Zaraz po nich w Karkonosze przyjechała rosyjska telewizja.

Najpopularniejsze wśród gości ze wschodu są Karpacz i Szklarska Poręba. Rosjanie – znani z zasobnego portfela i niechęci do targowania się o koszty – masowo korzystają ze wszelkich atrakcji, jakie zastaną w Karkonoszach. – Coraz częściej można ich spotkać na stokach, gdzie rosyjski jest już prawie drugim językiem zaraz po polskim. Codziennie widać ich na mieście i do późna w restauracjach – mówi jeden z taksówkarzy ze Szklarskiej Poręby.

Rosjanie mieszkają zarówno w hotelach, gdzie za tygodniowy pobyt czteroosobowej rodziny trzeba zapłacić około tysiąca euro, jak i w zwykłych pensjonatach. To dobry znak dla restauratorów i hotelarzy, bo dotąd martwy turystycznie okres pomiędzy Nowym Rokiem a feriami zaczyna przynosić zyski. Lokalna Organizacja Turystyczna szacuje, że w tym czasie Rosjanie zajmowali ok. 60 proc. dostępnych miejsc noclegowych.

Ta tendencja może się utrzymać także podczas ferii zimowych, bo z Karkonoszy dopiero co wyjechali operatorzy rosyjskiej spółki Aviatar, realizujący tu film promocyjny o najciekawszych miejscach regionu. Podczas wizyty w Karkonoskim Centrum Edukacji Ekologicznej, należącym do Karkonoskiego Parku Narodowego, towarzyszyli im dyrektorzy biur turystycznych z obwodu kaliningradzkiego. Na popularność Karpacza i Szklarskiej Poręby wśród Rosjan miała niewątpliwie wpływ dbałość obu gmin o swój wizerunek marketingowy. Specjaliści branży turystycznej podkreślają jednak, że masowe przyjazdy Rosjan w Karkonosze mają też inne, zewnętrzne przyczyny.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama