Nowy numer 28/2018 Archiwum

Byłem opętany

Leszek Korzeniecki był ćpunem, jasnowidzem i okultystą. – Powiedziałem kiedyś demonowi, który mnie opętał, że jeśli Bóg jest sprawiedliwy, to pójdę do piekła – mówił na spotkaniu z mieszkańcami Bolesławca.

Miał 11 lat, kiedy przestał chodzić do kościoła. Nazywano go wyluzowanym rockandrollowcem. Tego luzu zazdrościli mu koledzy, z którymi na początku lat 90. wchodził w dorosłość. – To był okres wyjątkowo przesiąknięty przez okultyzm. W każdej księgarni można było bez trudu kupić poradniki o wróżbiarstwie, chiromancji, leczeniu niekowencjonalnym – mówił Korzeniecki. – My, młodzi luzacy słuchający nonkonformistycznej muzyki, uważaliśmy, że to może tak samo dawać kopa jak ćpanie, tylko bez skutków ubocznych.

Po jednej z narkotycznych sesji Korzeniecki „w powietrze” wygłosił prośbę, aby zeszły na niego umiejętności dostępne okultystom. Od tej pory jego świat się zmienił. – Ani ja, ani moi koledzy Pietruch i Harnaś nie byliśmy już sami. Cały czas był z nami ktoś jeszcze, kogo nie widzieliśmy, ale doskonale wyczuwaliśmy – wspomina.

Stałym towarzyszem Korzenieckiego zaczął być także, jak to wtedy nazywał, pech. – Byłem świadkiem tylu wypadków samochodowych i nieszczęść, jak jeszcze nigdy w życiu. Ludzie zaczynali to wiązać z moją obecnością. Część się odsunęła. Do tego miałem halucynacje jak po ćpaniu. Bez powodu chciałem zabić nożem Pietrucha – wspominał. Psychodeliczne projekcje nie pozwalały mu żyć. Coraz częściej myślał o samobójstwie.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • bvr
    01.03.2018 11:49
    "Po tej rozmowie poszedł do księdza po pomoc. Z czasem wyszedł z opętania." - polecam wysłuchać jego świadectwa, chodził od księdza do księdza i żaden mu nie umiał pomóc, w końcu trafił do wspólnoty protestanckiej i tam mu pomogli
    doceń 0

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma