Nowy numer 42/2020 Archiwum

Pięć lat na poligonie

– Mamy pacjentów z całej Polski: z Koszalina, Warszawy, Wrocławia. Nasza placówka to poligon medyczny dla lekarzy, pielęgniarek i rodzin osób chorych – mówi Michał Hajtko, dyrektor ośrodka.

Pierwszy taki w Polsce i drugi w Europie Ośrodek Badawczo-Naukowo-Dydaktyczny Chorób Otępiennych w Ścinawie Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, został otwarty 21 września 2007 r. Poprzedziło ten fakt osiem lat pracy i determinacji dwóch inicjatorów tego całkowicie pionierskiego przedsięwzięcia – ówczesnego rektora Akademii Medycznej prof. Leszka Paradowskiego i pracownika lubińskiego Starostwa Powiatowego Michała Hajtko – obecnego dyrektora placówki.

Staraniem władz wrocławskiej Akademii Medycznej i Fundacji Alzheimerowskiej zrealizowano inwestycję przy ogromnym wsparciu funduszy Unii Europejskiej (pokryła 75 proc. kosztów przedsięwzięcia), Ministerstwa Zdrowia oraz dzięki licznym darczyńcom. – Pierwsze pieniądze na rzecz Ośrodka Alzheimerowskiego pochodziły z Polskiej Miedzi. Jednak jednym z najwierniejszych orędowników powstania ośrodka był ówczesny metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz, którego imię nadano tej placówce w 2011 roku – przypomina dyrektor Hajtko.

Na rzecz powstania Ośrodka utworzono Konwent Fundatorów. Ten z kolei powołał do życia Fundację Alzheimerowską, która w tym roku obchodzi swoje 10-lecie. W gronie fundatorów-założycieli fundacji znalazły się wybitne osobistości z różnych dziedzin życia społecznego, m.in. prof. Jan Miodek i dr Antoni Gucwiński. Według danych centrali Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie, ścinawski Ośrodek Alzheimerowski jest na pierwszym miejscu w Polsce pod względem zdiagnozowanych pacjentów – 621 w ciągu pięciu lat.

– Prawidłowa diagnoza jest podstawą skutecznego leczenia – mówi Izabela Winkiel, neurolog pracująca w Ścinawie. – W przypadku choroby Alzheimera umożliwia rozpoczęcie walki o spowolnienie jej rozwoju, co przy obecnym stanie wiedzy o chorobie Alzheimera należy rozpatrywać w kategoriach wygranej – uważa. Szacuje się, iż choroba Alzhei- mera trapi 250 tys. spośród 400 tysięcy Polaków dotkniętych chorobami otępiennymi. Prognozy przewidują, że do 2020 r. liczba ta podwoi się. – Tylko na Dolnym Śląsku choruje co najmniej 15 tysięcy ludzi – informuje I. Winkiel. – Leczenie, jak i opieka nad chorymi stają się problemem medycznym i społecznym – zaznacza.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama