Nowy numer 49/2020 Archiwum

Efekt Łazarza w palmiarni

Dotykali państwo kiedykolwiek rośliny z czasów dinozaurów? Takiej żyjącej rośliny?

Byle nie klatka

Jak okaz trafił do Legnicy? Otóż zakup jest możliwy tylko na specjalnych aukcjach. Czas, miejsce i cena okazów są trzymane w tajemnicy i znane nielicznym osobom ze środowiska. Ba, nawet miejsce, sposób hodowli i badań nad jej właściwościami biologicznymi pozostają w tajemnicy. – Na pierwsze informacje o wolemii trafiłam, oglądając program o londyńskim ogrodzie botanicznym. Zaczęłam szukać informacji i postanowiłam sprowadzić ją do Legnicy. Trochę to trwało. Jeden ze znajomych hodowców rośliny był na bardzo dużych targach. Zadzwonił, że można kupić kilka sztuk. I licytowaliśmy przez telefon – wspomina Henryka Zdziech. Każdy kupiony dotychczas egzemplarz posiada certyfikat. Wielkie ogrody botaniczne stawiają wolemię do klatek, bo boją się, że zwiedzający będą łamać ich gałęzie na rozsady. – U nas można ją dotknąć, powąchać, nacieszyć zmysły – zaprasza Henryka Zdziech do legnickiej palmiarni.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama