Nowy numer 28/2018 Archiwum

Readmitowani z raju

Społeczeństwo. Wystarczy krzyknąć: „Azyl, azyl!”, żeby związać ręce pogranicznikom. Tak zaczyna się zabawa w ciuciubabkę, której stawką jest lepsze życie.

Jest późne popołudnie. W cichym niewielkim biurze dzwoni telefon. Telefonują z posterunku Straży Granicznej. Znowu będzie transport. Bożena Jastrzębska z Centrum Pomocy Migrantom i Uchodźcom ze Zgorzelca, prowadzonego przez Caritas Diecezji Legnickiej, wstaje od biurka i już wie, co ma robić. Przecież reaguje na każdy taki telefon już od 1998 roku. Mimo pewnej rutyny wie, że każde takie spotkanie w siedzibie Straży Granicznej w Zgorzelcu jest inne.

Za każdym razem spotyka przecież innego człowieka, z inną historią i innym powodem determinacji w walce o lepsze życie. Każdego miesiąca zgorzelecka placówka Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej przejmuje średnio 10 cudzoziemców, readmitowanych z Niemiec. Dlaczego używamy tego trudnego słowa? Bo jest to specjalne oznaczenie trudnego i niewdzięcznego zadania, jakie przypadło w udziale Straży Granicznej. Chodzi o przejęcie wydalanych z Niemiec cudzoziemców przebywających tam nielegalnie. A dlaczego w ogóle ma to robić polskie państwo? Ponieważ obliguje go do tego konwencja genewska, umowy stowarzyszeniowe z Unią Europejską i regulacja Dublin 2. A tak w ogóle – podstawowe prawa człowieka.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma