Nowy numer 48/2020 Archiwum

Dzień, w którym wszyscy byliśmy mistrzami

Euro 2012. – Już nigdy nie doczekamy się takich emocji, jak pierwszego dnia mistrzostw – powiedział w ubiegły piątek jeden z dolnośląskich działaczy piłkarskich. Gdyby ta przepowiednia miała się sprawdzić, lepiej, żebyśmy mieli skąd czerpać inspiracje do przypominania sobie tego pierwszego dnia. Temu właśnie służy ten fotoreportaż.

 Rosjanie najbarwniej wypełnili piłkarską przestrzeń Dolnego Śląska. Do Wrocławia na mecz z Czechami przyjechało ich kilkadziesiąt tysięcy. Spora część kibiców spod znaku drapieżnego niedźwiedzia, zwłaszcza studentów, przyjechała do nas z Niemiec. Z Rosji przybywali czarterowymi lub prywatnymi samolotami, pociągami i własnymi samochodami. Wielu nie zapomniało zabrać ze sobą sentymentu  do minionej epoki   Rosjanie najbarwniej wypełnili piłkarską przestrzeń Dolnego Śląska. Do Wrocławia na mecz z Czechami przyjechało ich kilkadziesiąt tysięcy. Spora część kibiców spod znaku drapieżnego niedźwiedzia, zwłaszcza studentów, przyjechała do nas z Niemiec. Z Rosji przybywali czarterowymi lub prywatnymi samolotami, pociągami i własnymi samochodami. Wielu nie zapomniało zabrać ze sobą sentymentu do minionej epoki
 Nie byłoby barwnej fety i szampańskich nastrojów, gdyby nie odpowiedzialność i profesjonalizm doskonale przygotowanych służb porządkowych   Nie byłoby barwnej fety i szampańskich nastrojów, gdyby nie odpowiedzialność i profesjonalizm doskonale przygotowanych służb porządkowych

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama