• facebook
  • rss
  • Życie we troje

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 46/2017

    dodane 16.11.2017 00:00

    – Te rekolekcje pozwalają dostrzec sferę seksualną małżeństwa w kontekście budowania więzi naznaczonej obecnością Chrystusa – mówi o. Ksawery Knotz OFM Cap, którego w Szklarskiej Porębie słuchały młode pary.

    Zakonnik przyznaje, że temat bliskości fizycznej małżonków trudno jest analizować na poziomie parafii, gdzie proboszcz nie ma zazwyczaj zbyt wiele możliwości takich rozmów z małżonkami.

    – Do tego są potrzebne rekolekcje. Pewne zjawiska towarzyszące małżeństwu, jak seksualność, wymagają nazywania rzeczy po imieniu. Ogólniki i domyślanie się, o co właściwie chodzi, nie działają, ludzie tego nie chcą – uważa o. Knotz. Kapucyn był już gościem Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Legnickiej. W zeszłym roku spotkał się z diecezjalnymi doradcami życia rodzinnego i studentami Studium Życia Rodzinnego. Teraz przyszło mu spędzić weekend z 14 parami z całej Polski. Wśród nich byli Marcin i Ewelina, którzy do Szklarskiej Poręby przyjechali aż z podwarszawskiego Otwocka. Są małżeństwem od półtora roku. Jak mówią, takie rekolekcje są dla nich ważne, bo jako młode małżeństwo stale potrzebują spotkań i rozmów umacniających ich związek. – Oboje zostaliśmy wychowani w duchu katolickim i wydaje nam się, że małżeństwo to nie jest relacja pomiędzy dwojgiem ludzi, ale życie w trójkę – z Bogiem, gdzie On jest centralnym odniesieniem naszego życia – uważa Ewelina. Podobnie myślą Paweł i Renata z Nowogrodźca. – Jesteśmy tu po to, żeby pogłębić więź, jaka jest między nami, i naszą relację z Bogiem – mówią małżonkowie z 6-letnim stażem. Choć na udział w rekolekcjach zdecydowali się wspólnie, Paweł przyznaje, że dla niego ten rodzaj spędzania wspólnie weekendu jest nowy. – Do tej pory nie bardzo angażowałem się w życie duchowe. Z Kościołem było mi raczej nie po drodze, choć uważałem się za osobę wierzącą. To dzięki mojej żonie zacząłem inaczej patrzeć na świat – mówi. W trakcie rekolekcji był czas na konferencje o. Ksawerego, modlitwę, wyciszenie i – co ważne – na wspólne przebywanie małżonków z dala od trosk życia codziennego. – Dialog. To słowo klucz, najważniejsze, jakiego nauczyliśmy się na tych rekolekcjach – mówią Marcin i Ewelina. – Tylko na dialogu można budować więź małżeńską. I choć wiedzieliśmy o tym wcześniej, była to wiedza bardziej teoretyczna. Teraz czas na praktykę! Oboje wskazują na ogromną potrzebę takich spotkań. Już teraz zapewniają, że przyjadą na kolejne rekolekcje, mimo że od Szklarskiej Poręby dzielą ich setki kilometrów. Także Renata i Paweł przyznają, że spotkanie bardzo im pomogło, wiele wyjaśniło i sporo nauczyło. – Czego? Na przykład, jak okazywać sobie miłość i szacunek. Jak słuchać współmałżonka. Jak nie dać się rutynie małżeńskiej – wylicza Renata. Z kolei dla Pawła ważne były sprawy związane z cielesnością, bliskością intymną. – Okazało się, że miłość fizycz- na to nie temat tabu, a gra wstępna to nie grzech – mówi rozradowany. Małżonkowie z Nowogrodźca przyznają, że mają już za sobą trudne chwile, a trzydniowe rekolekcje wiele naprawiły. Dlatego już teraz postanowili, że zapiszą się na kolejne. A te odbędą się prawdopodobnie dopiero w przyszłym roku, bo – jak mówi Dominika Warmuz z Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Legnickiej – tak przewiduje harmonogram DRDL. – Przyznam, że są to trochę nietypowe rekolekcje. Już samo hasło: „Akt małżeński. Szansa spotkania z Bogiem i współmałżonkiem” jest nietypowe. Głównym celem tego spotkania była próba pomocy w zbliżeniu się małżonków do siebie, budowania lub wręcz odbudowywania ich więzi i pomoc w odpowiedzi na pytania dotyczące seksualności – wylicza D. Warmuz. Zadania tego podjął się o. Ksawery, wybitny autorytet w sprawach małżeńskich, duszpasterz małżeństw i rodzin. – Można powiedzieć, że uczę, jak żyć sakramentem małżeństwa – tłumaczy swoje powołanie. – Czym innym jest bowiem mieć ten sakrament, a czym innym korzystać z tej łaski. Aby to zrobić, trzeba się czegoś nauczyć. O swojej męskości i kobiecości. Nauczyć się troszczyć o łączącą ich więź małżeńską. To są rzeczy, które nie przychodzą same z siebie. Te rekolekcje pokazują m.in. to, że Chrystus działa w tym sakramencie – tłumaczy kapucyn. W rekolekcjach dla młodych małżeństw w Szklarskiej Porębie początkowo miały wziąć udział wyłącznie pary z niewielkim stażem. Później jednak organizatorzy zdecydowali się rozszerzyć ten przedział. Najwięcej par przyjechało z diecezji wrocławskiej i świdnickiej.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół