• facebook
  • rss
  • Nie żyje górnik poszukiwany od soboty

    Roman Tomczak Roman Tomczak

    dodane 08.10.2017 19:35

    Ratownicy górniczy odnaleźli ciało młodego górnika, który nie wyjechał na powierzchnię w sobotę po pierwszej zmianie.

    - O 17.21 odnaleziono zaginionego górnika. Przybyły lekarz stwierdził zgon. Ciało znajdowało się w wyrobisku wyłączonym z ruchu, za betonową tamą wentylacyjną. Przyczyny śmierci wykaże sekcja zwłok - mówi Jolanta Piątek, rzeczniczka KGHM.

    Ciało znaleziono na linii zrobów (wyeksploatowanej części wyrobiska) oddziału G-25. Nadal nie wiadomo, jak mogło dojść do tej tragedii.

    Górnik pracował w sobotę na oddziale G-25, pomiędzy szybami R7 (Tarnówek) i G9 (Guzice), należących do KGHM Polska Miedź. Akcję poszukiwawczą rozpoczęto o 13.25, natychmiast po tym, kiedy potwierdzono, że nie wyjechał jeden z górników.

    Do akcji niezwłocznie przystąpili ratownicy górniczy z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego w Sobinie. Zmobilizowano 18 zastępów, w sumie ok. 160 ratowników. Przeszukiwano systematycznie kolejne wyrobiska. Akcję powtarzano trzykrotnie.

    24-letni mieszkaniec Polkowic był żonaty, osierocił dziecko. Prezes KGHM Polska Miedź, Radosław Domagalski-Łabędzki, ogłosił trzydniową żałobę.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół