• facebook
  • rss
  • Porusza ich wiara

    Michał Orda

    |

    Gość Legnicki 36/2017

    dodane 07.09.2017 00:00

    – Tutaj można inaczej spojrzeć na życie – mówi Darek, który ruszył do Matki na wózku inwalidzkim.

    Z samego rana w środę 30 sierpnia ruszyła sprzed kościoła pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Legnicy piesza pielgrzymka do Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie. Jest to wyjątkowa pielgrzymka, ponieważ wędrują w niej osoby niepełnosprawne poruszające się na wózkach inwalidzkich, o kulach, z niepełnosprawnością intelektualną...

    W jednym rzędzie idzie nie więcej niż trzech pątników (dwóch, jeżeli jadą na wózkach). – Jak w wojsku! Z przodu siły pancerne, później piechota, a na końcu husaria na rowerach – śmiał się ks. Tomasz Filipek, główny przewodnik. Tego uśmiechu i życzliwości jest tu niemało. To sprawiło, że w tym roku na trasę ruszyła rekordowa liczba prawie 60 pątników, m.in. z Legnicy, Jawora i Lubina.

    Niektórzy uczestniczą w pielgrzymce od dekady, inni biorą w niej udział po raz pierwszy. – Chodzę od początku, od 10 lat. Oczywiście poruszamy się troszkę wolniej niż na pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Mam porównanie, bo uczestniczę w obu. Tutaj jest nieco inaczej. Często nawet lepiej. Jest bowiem o wiele mniej obowiązków, a przez to więcej czasu na modlitwę, zamyślenie, rozmowę z idącymi obok – mówi Krzysztof Busłowicz, osoba pełnosprawna, porządkowy odpowiedzialny za kierowanie ruchem.

    Doświadczenia z pieszej wędrówki do Matki Bożej Częstochowskiej ma Antonina. – Tam jednak nie nadążałam z tempem. W zeszłym roku postanowiłam pójść tutaj i spodobało mi się. Mam nadzieję, że dojdę do celu – mówiła tuż przed wyruszeniem.

    Dla zdecydowanej większości uczestników jest to jedyna pielgrzymka, w jakiej biorą udział. – Tutaj można inaczej spojrzeć na życie. Czekam na ten moment przez cały rok, niecierpliwie odliczam czas do wyruszenia. Jestem kondycyjnie przygotowany, bo od 24 lat jeżdżę trójkołowym rowerem. Nie boję się, bo jeden drugiemu pomaga. Będzie dobrze – mówi Darek, jeden z uczestników jadących na wózku inwalidzkim.

    Tegoroczna pielgrzymka jest jubileuszowa. To wyjątkowa i niespotykana w regionie forma duszpasterstwa dla osób niepełnosprawnych. – Wędrują osoby, które zostały w życiu naznaczone tym krzyżem zewnętrznym, widocznym. Jest on znakiem, że jako chrześcijanie mamy w sobie miłość Pana Boga, która przekracza tę niepełnosprawność – mówi ks. Tomasz Filipek. – Idą, bo to jest wiara. Jezus mówi: „Kto żyje i wierzy we mnie...”, czyli życie to ruch. Trzeba się ruszać, by żyć. Dlatego pielgrzymowanie to uruchomienie życia wiarą. Tak wierzą, w taki sposób wyrażamy swoją wiarę – tłumaczy kapłan.

    Pierwszego dnia pielgrzymi nocowali w Jaworze, drugiego – w Bolkowie, trzeciego – w Witkowie Śląskim. Do pokonania mieli więc ponad 60 km, co prawda drogami asfaltowymi, ale o bardzo wielu podjazdach i stromiznach. W sobotę przed południem weszli do bazyliki mniejszej pw. Wniebowzięcia NMP w Krzeszowie. Tego dnia odbywała się wielka dolnośląska XVIII Pielgrzymka Osób Niepełnosprawnych, ich rodzin i przyjaciół. Organizuje ją Caritas Diecezji Legnickiej. W tym roku odbyła się pod hasłem: „Z Maryją i św. Janem Pawłem II idźmy i głośmy Jezusa Chrystusa”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół