• facebook
  • rss
  • Chusteczki na każdej gałęzi

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 51/2016

    dodane 15.12.2016 00:00

    Biskup Marek Mendyk był na odpuście ku czci św. Mikołaja w bardzo nietypowym miejscu.

    W jeleniogórskim areszcie śledczym jest kaplica pw. św. Mikołaja. Dlatego od wielu lat w okolicach 6 grudnia odbywa się tam odpust ku czci tego patrona więźniów i osadzonych. Tym razem liturgii przewodniczył bp Marek Mendyk. Hierarcha w kazaniu odwołał się do swojego doświadczenia z posługi w podobnej instytucji. – Zaraz po święceniach prezbiteratu zostałem posłany do Dzierżoniowa, do parafii pw. św. Jerzego.

    Tam każdej niedzieli o 15.00 udawałem się do aresztu śledczego, by sprawować Eucharystię, zawiązywać wspólnotę, tworzyć relacje. Pamiętam, że fragmentami Ewangelii, jakie lubili słuchać tamtejsi osadzeni, były te o leczeniu, uzdrawianiu, wskrzeszaniu przez Jezusa, ale także te o odnajdywaniu owcy, drachmy czy o ojcu miłosiernym oczekującym marnotrawnego syna – mówił bp Marek. – Dlatego bardzo się ucieszyłem, gdy papież Franciszek, ogłaszając Rok Miłosierdzia, wskazał właśnie na te fragmenty. Tak samo ucieszyłem się, kiedy zobaczyłem, że na dzisiejsze spotkanie zostały wybrane słowa o pasterzu szukającym jednej, jedynej owcy. To piękny obraz wielkiej miłości Boga, który nie waha się wyruszyć w poszukiwaniu zagubionej owcy. Tymi owcami często jesteśmy my. Bóg nas nieustannie szuka, a tak bardzo kocha, że nawet zgodził się dla nas umrzeć na krzyżu – mówił hierarcha. Biskup opowiedział też historię, którą usłyszał od jednego z osadzonych. Ten mówił mu o człowieku, który wracając po odbyciu kary do rodzinnego domu, wysłał list do rodziców, że wraca i prosi o wybaczenie. Pisał też, że zrozumie, jeśli go nie zechcą powrotem. Znakiem przebaczenia miała być chusta wywieszona na drzewie przy domu. Wracał z drżeniem serca, czy zobaczy chustę. Okazało się, że rodzice obwiesili całe drzewo dziesiątkami chust. – I taki jest nasz Ojciec w niebie. On też ciągle na nas czeka – mówił bp Marek Mendyk. W Eucharystii wzięli udział osadzeni, kadra wychowawcza aresztu, a także członkowie Bractwa Więziennego posługującego w areszcie. – Tak, dla nas jest to święto. Modlitwa, no i wizyta, obecność biskupa zawsze podnosi nas na duchu – mówi Jan Sroczyński. Na co dzień w jeleniogórskim areszcie posługuje kilku członków bractwa. Współpracują oni z kapelanami aresztu, nierzadko będąc pierwszymi osobami w życiu osadzonych, którzy powiedzieli im o Bogu i pokazali, że warto z Nim żyć. – To piękne widzieć, jak osoby, które nie miały nic wspólnego z Panem Bogiem, zaczynają wchodzić w wiarę. Nie w teologię, ale w głęboką relację z Bogiem – mówi Jan Sroczyński. Biskup zauważył, że misje kojarzą nam się z głoszeniem Ewangelii ludom nieochrzczonym, zaś widać obecnie, że trzeba ją głosić również bliźnim w najbliższym otoczeniu. – Dziękuję, że jesteście tutaj i dajecie świadectwo swojego życia. Ono nieraz przemawia o wiele mocniej niż same tylko słowa – mówił hierarcha do członków bractwa. Po liturgii biskup odwiedził osadzonych w kilku celach. Później goście udali się na specjalne spotkanie i miniprzedstawienie przygotowane przez więźniów. Symbolicznie zwieńczono też ogólnopolski konkurs plastyczny „Życzenia prosto z serca”, który jest adresowany do osób pozbawionych wolności oraz dzieci i młodzieży uczącej się w Jeleniej Górze. Patronat honorowy objął biskup legnicki bp Zbigniew Kiernikowski. Jury wyłoniło zwycięskie prace z prawie 350 dzieł, które przyszły z niemal wszystkich zakładów penitencjarnych w Polsce. Sama kaplica w areszcie też zaprezentowała się w nowej szacie graficznej. Jeden z osadzonych miał talent i zacięcie artystyczne i na „wyjście” postanowił zostawić tutaj swój dar: namalował nowe obrazy św. Mikołaja oraz Niepokalanego Serca Maryi, a także ścienne malowidła iluzoryczne. – On co prawda nie bardzo chciał rozmawiać z nami o wierze i Jezusie. Myślę, że to dlatego, że przyznawał się do religii żydowskiej. Ale malował pięknie – mówi Jan Sroczyński.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół