Nowy numer 16/2018 Archiwum

Boskie DNA

Sanktuarium św. Jacka w Legnicy na kilka godzin przemieniło się w miejsce bardzo mocnego wzywania Ducha Świętego. Odwiedziła je amerykańska charyzmatyczka Carol Razza.

Spotkanie rozpoczęła Eucharystia, w której wzięło w niej udział kilkuset legniczan. Po niej ks. Andrzej Ziombra wystawił Najświętszy Sakrament do adoracji, po niej głos zabrała Carol Razza.

– Przyzywajmy Ducha Świętego. On usadawia się w naszym życiu. My jednak często „nie aktywujemy” go w naszym życiu. On chce być „aktywowany”. Nasz Ojciec jest istotą ponadnaturalną. My jako jego duchowe dzieci mamy jego duchowe DNA. To oznacza, że wszystko, co zrobił i robi Jezus, my potrafimy. Biblia mówi, że będziemy robić takie rzeczy, które robił Jezus. A nawet większe. Żyjemy z dnia na dzień, wierząc w to, co mówi nam świat, zamiast wierzyć w to, co mówi nam Pismo Święte – mówiła Carol Razza. Wskazywała na krzyż, miejsce kaźni Jezusa, ale jednocześnie miejsce pokonania wszelkiego bólu i choroby. Amerykanka wskazała na cytaty z Pisma Świętego, w których napisane jest, że przez rany Jezusa zostaliśmy uzdrowieni. To już się dokonało. – Bóg nie ma pojęcia czasu. Gdy mówi, że zostaliśmy uzdrowieni, to znaczy, że to już się stało. Im bardziej chwalimy Boga za wszystko i we wszystkim, tym lepiej widzimy, że nasze problemy zmniejszają się, zaś Jego chwała rozszerza się i przechodzi nasze zrozumienie. Zwycięstwo nad sobą, chorobą miało miejsce na krzyżu – mówiła C. Razza. Na zakończenie spotkania odbyła się modlitwa wstawiennicza.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma