• facebook
  • rss
  • Cacko brązowej metalurgii

    Roman Tomczak Roman Tomczak

    dodane 13.09.2016 14:41

    Sierp sprzed ponad 3 tys. lat (epoka brązu), pochodzący ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Jaworze, będzie reprezentował nasz region podczas tegorocznej edycji Dolnośląskiego Festiwalu Nauki.

    Sierp jest tylko częścią tzw. skarbu z Paszowic, jaki latem ub. r. znaleźli archeolodzy na polach pod Paszowicami niedaleko Jawora. Jak wyjaśnia Arkadiusz Muła, dyrektor Muzeum Regionalnego w Jaworze, całość składa się z kilkunastu przedmiotów, m. in. siekierek i grotów włóczni, i waży ok. 3 kg.

    - Odkryte wyroby to efekt pracy jednego warsztatu metalurgicznego. Ich wytwórca, metalurg-odlewnik sprzed 3 tys. lat, ukrył je w ziemi, chcąc przed czymś lub przed kimś uchronić - tłumaczy dyrektor Muła.

    Depozyt sprzed tysięcy lat wiąże się z osadnictwem kultury łużyckiej, najprawdopodobniej okresu halsztackiego, której ślady spotykane są przy okazji wykopalisk w rejonie Wąwozu Myśliborskiego i nad rozlewiskiem Nysy Szalonej. Brązowy sierp to jedyny artefakt ze skarbu z Paszowic, który będzie można oglądać podczas XIX Dolnośląskiego Festiwalu Nauki we Wrocławiu. W tym roku jest on wzbogacony o projekt „Od ziarenka do owsianki. Krótka historia zboża”, stąd obecność na nim sierpa spod Paszowic. 

    Festiwal rusza za tydzień, 20 września. Główne ewenty odbędą się w siedzibie Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego, ale projekt „Od ziarenka do owsianki. Krótka historia zboża" prezentowany będzie w siedzibie Muzeum przy ul. Koszarowej we Wrocławiu (ul. Koszarowa 3, budynek 28). Jak przypomina dyrektor Arkadiusz Muła, depozyt sprzed tysięcy lat wiąże się z osadnictwem kultury łużyckiej, najprawdopodobniej okresu halsztackiego.

    - Jego ślady spotykane są przy okazji wykopalisk w rejonie Wąwozu Myśliborskiego i nad rozlewiskiem Nysy Szalonej. Warto zwrócić uwagę, że ma to związek z okresem początków górnictwa na tym terenie - zaznacza. 

    Obecnie muzealia archeologiczne ze skarbu z Paszowic poddawane są konserwacji w Pracowni Archeometrii i Konserwacji Zabytków Archeologicznych we Wrocławiu, pod czujnym okiem dr inż. Beaty Miazgi. Wcześniej archeologowie Kamil Nowak i Katarzyna Sielicka poddali starożytny skarb analizie. Jej wyniki ukażą się niebawem na łamach czasopisma naukowego „Śląskie Sprawozdania Archeologiczne”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół