• facebook
  • rss
  • Arboryści na sygnale

    Janusz Skowroński

    |

    Gość Legnicki 38/2016

    dodane 15.09.2016 00:00

    Najstarsze drzewo w Polsce może jednak przetrwa.

    Henrykowski cis (w pow. lubańskim) od kilku lat obumiera. Pierwsze objawy mieszkańcy zauważyli, kiedy we wsi pojawiły się gryzonie tartaczniki ziemnowodne. Obgryzały korzenie nie tylko drzew owocowych. Zbudowały systemy podziemnych korytarzy i dostały się do starego drzewa, co uszkodziło jego system korzeniowy. Wiek henrykowskiego drzewa szacuje się na 1300–1500 lat, zaś drogowskazy prowadzące do niego informują, że jest najstarszym drzewem w Polsce, a może nawet w całej Europie Środkowej.

    Naukowcy potwierdzili działalność szkodników i jednocześnie za wysoki poziom wód gruntowych. Drzewo zaczęło gnić od korzeni. Gmina Lubań, wykazując wiele determinacji, prowadzi od kilku lat akcję ratowania drzewa. Ostatnio zdobyła pieniądze z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu. To ponad 25 tys. zł, które pozwolą m.in. na zakup instalacji i zbiorników do nawadniania oraz wykonanie prac zabezpieczających drzewo przed zimą. Kilka tygodni temu wokół pomnikowego cisa rozstawiono rusztowania, na których zostaną zainstalowane zraszacze i zamgławiacze. Zimą na rusztowaniu pojawi się foliowy system cieniówek, który posłuży m.in. do podniesienia temperatury w otoczeniu drzewa. Wnętrze otwartego pnia zostanie zabezpieczone przed przemarzaniem. Wszystko to, oczywiście, pod dyktando arborystów – osób, które zawodowo pielęgnują drzewa. Są widoczne już pierwsze efekty – częściowo odrodziły się igły. Gmina Lubań chce, aby w tym miejscu rozwijała się turystyka. Bo najstarsze drzewo w Polsce, flagowy symbol regionu, nadal przyciąga wielu turystów. Czy nadal tak będzie? Uzależnione jest to od dobrej kondycji cisa. W długiej historii tego drzewa nie brakowało dramatycznych w ydarzeń. W 1813 r. jego pień pocięli szablami Kozacy, a w czasie huraganu w 1989 r. runęła potężna odnoga drzewa. Przed tym wypadkiem obwód jego pnia liczył aż 5 m. Projekt, który uzyskał finansowe wsparcie, nosi nazwę „Ratujemy cisa w Henrykowie Lubańskim – pielęgnacja i leczenie”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół