Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Chcemy jeszcze!

– Życie jest święte, proszę pana! Od poczęcia do śmierci – mówi Marianna Urban.

Wniedzielę 4 września ulicami Bogatyni w Marszu dla Życia i Rodziny przeszło kilkaset osób. To rodzinne święto rozpoczęła Eucharystia w kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego, a zakończyła na stadionie miejskim wielka zabawa i poczęstunek.

– Wyszłam z domu i wezmę udział w marszu, bo jest to rodzaj edukacji dla innych osób. Istnieje ciągle zakłamanie w mediach, które mówią, że życie zaczyna się w chwili urodzenia. Dlatego warto uświadamiać innych – mówi Marianna Urban z Bogatyni. – Trzeba cieszyć się tym, co jest, i otwierać się na to, co jest przed nami. Tak jak patron naszej parafii, czyli św. Maksymilian. On był szaleńcem. Patrzył po ludzku i po Bożemu. Dzięki temu dokonywał rzeczy, o których ludzie nawet nie myśleli, że są możliwe – mówi ks. Robert Serafin. – Dlatego ciągle zastanawiamy się, jak zachęcać kolejne osoby do włączenia się do marszu i innych inicjatyw, które my, jako chrześcijanie, powinniśmy podejmować. Nie chcemy tylko przejść, poskandować. Ważne jest to, co dzieje się w życiu – matki, które zostają same, rodziny, którym brak pieniędzy czy opieki, a także młodzież i dzieci, które codziennie trzeba uczyć życia w odpowiedzialności. Budowanie środowiska wokół marszu przekłada się też na budowanie środowiska przyjaznego rodzinie w ciągu całego roku – mówi kapłan. Wśród organizatorów warto wymienić też stowarzyszenie Inicjatywa Chrześcijańska „Zło Dobrem Zwyciężaj” czy też środowisko np. strażaków z OSP.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy