Nowy numer 16/2018 Archiwum

Bomba nie wybuchła

To pewne – w lipcu przywrócone będą częściowe kontrole graniczne. Z tych samych względów, dla których na autostradzie A4 pod Zgorzelcem symulowano zagrożenia w ruchu międzynarodowym, m.in. próbę przemycenia materiałów wybuchowych.

Zatrzymanie przestępców posiadających materiały wybuchowe, pościg za nielegalnie przekraczającym granicę samochodem oraz pomoc osobom poszkodowanym w wypadku drogowym – te trzy elementy ćwiczyły wspólnie 26 kwietnia służby polskie i niemieckie. Na miejscu zjawili się policjanci, pogranicznicy, celnicy, strażacy, przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Inspekcji Transportu Drogowego i pogotowia ratunkowego. Mniej rozpoznawalni, choć nie mniej ważni byli ubrani po cywilnemu funkcjonariusze wspólnej, polsko-niemieckiej grupy operacyjnej NYSA. W sumie w przedsięwzięciu brało udział ok. 160 osób.

Bez szlabanu, ale...

Akcję zorganizowano w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Krakowie i szczytu NATO w Warszawie, które odbędą się w lipcu. – Były to ćwiczenia z zakresu kontroli ruchu drogowego. Chcę to wyraźnie podkreślić, aby nie mylić tego z kontrolą graniczną – mówi mjr Irena Skuliniec ze Straży Granicznej. – Będzie to dla nas wskazówka do działań, jakie będziemy podejmować w lipcu po ewentualnym przywróceniu częściowej kontroli granicznej. – Kontrole takie na pewno zostaną przywrócone od 2 lipca do 4 sierpnia – zapowiedział Paweł Hreniak, wojewoda dolnośląski. – Oczywiście, nie w takiej formie, jak to sobie niektórzy wyobrażają, czyli szlabanu na drodze. Będą to wyrywkowe kontrole pojazdów i osób przekraczających granicę; mniej więcej takie, jak podczas ćwiczeń. Pokazy sprawności polskich służb granicznych i ratunkowych zrobiły na widzach duże wrażenie. – Chcemy się jak najlepiej przygotować, dlatego ćwiczyliśmy zgranie współdziałających służb i łączność pomiędzy dyżurnymi wszystkich podmiotów biorących udział w akcji – mówi mjr Skuliniec. – Chcieliśmy również wypracować procedury pozwalające na jeszcze skuteczniejsze działanie w przypadku ewentualnych zagrożeń.

Nowe zagrożenia

Jak dodaje rzeczniczka Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej, ćwiczenia pod Jędrzychowicami były jedynymi, jakie zaplanowano do czasu rozpoczęcia szczytu NATO i ŚDM. Podobna akcja i to w tym samym miejscu odbyła się na kilka miesięcy przed rozpoczęciem Euro 2012. Jak jednak tłumaczy podkom. Antoni Owsiak z Policji w Zgorzelcu, tamte miały inny charakter. – Wtedy ćwiczyliśmy inne zagrożenia; takie, które były brane pod uwagę w tamtym czasie. Dziś pojawiły się nowe i z nimi także powinniśmy umieć walczyć. Mam tu na myśli m.in. próbę przemycenia przez granicę materiałów wybuchowych – tłumaczy. – Funkcjonujemy w stale zmieniających się realiach międzynarodowych. Na każdą ewentualność powinniśmy umieć reagować w porę i właściwie – uważa wojewoda dolnośląski. – Są też zagrożenia, o których obecnie nie mamy pojęcia. Wiemy, że przez Europę przesuwają się ruchy migracyjne i chcemy być również przygotowani na tego typu zdarzenia – mówi. Paweł Hreniak zapewnia jednocześnie, że na podstawie znanych mu raportów służb, w Polsce, a w szczególności na Dolnym Śląsku, nie ma zagrożenia ze strony islamskich imigrantów. Ćwiczenia obserwowali także przedstawiciele czeskiej armii, m.in. Ppłk Pavel Dalecky z jednostki wojskowej z Liberca. – Przyjechaliśmy do Jędrzychowic na zaproszenie komendanta Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Zielonej Górze. Mamy podobne zadania do wykonania, co wojsko polskie. Chcieliśmy przyjrzeć się, jak działają tutejsze służby polskie i niemieckie, i wykorzystać te obserwacje w naszym rejonie działania, zwłaszcza w kontekście uchodźców i imigrantów – wyjaśniał ppłk Dalecky. Podczas ćwiczeń prowadzonych na wydzielonym pasie autostrady A4 kontrole pojazdów i osób odbywały się naprawdę. W ich wyniku policja zatrzymała cztery prawa jazdy i trzy dowody rejestracyjne samochodów jadących z Niemiec do Polski.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma