• facebook
  • rss
  • Stanęli do walki o powołanie

    Jędrzej Rams

    dodane 15.07.2015 13:51

    Czterech śmiałków zmierzyło się z pytaniami egzaminacyjnymi do seminarium.

    W legnickim Wyższym Seminarium Duchownym odbyły się egzaminy wstępne. - Nie ma we mnie niepokoju czy strachu przed tym miejscem, ponieważ jeździłem tutaj na rekolekcje i obozy powołaniowe. Wiem, jak żyją klerycy, jak funkcjonują, jaki mają rozkład dnia. Przychodzę tu bez strachu - z uśmiechem mówi Adrian Kukla z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Wojciecha w Kawicach.

    W tym roku kandydaci są egzaminowani z wiedzy dotyczącej m.in. Ewangelii wg św. Marka, adhortacji apostolskiej ojca świętego Franciszka Evangelii Gaudium, wybranych punktów z Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego, m.in. wyznania wiary, celebracji sakramentalnej Misterium Paschalnego, życia w Chrystusie czy modlitwy w życiu chrześcijańskim.

    - Musiałem poświęcić trochę czasu na przygotowanie się. Ale myślę, że był to przyjemny czas, bo wierzę, że ta zdobyta wiedza kiedyś mi się przyda. Już wcześniej spotykałem się z tymi dokumentami. Wiadomo, z Ewangelią wg św. Marka częściej, a z pozostałymi to albo na katechezie szkolnej, albo na spotkaniach i wyjazdach różnych grup - mówi Krzysztof Borusiewicz z parafii pw. św. Wojciecha w Jeleniej Górze.

    Tuż przed egzaminem wstępnym   Tuż przed egzaminem wstępnym Jędrzej Rams /Foto Gośc Z kolei Dominik z parafii pw. Wniebowzięcia NMP z Lwówka Śląskiego nie ukrywał, że towarzyszą mu spore emocje.

    - No fakt, jestem nieco zdenerwowany. Zastanawiam się, jakie mogą być pytania. Boję się nieco tego egzaminu. Sama decyzja o przyjściu tutaj nie była łatwa, ale myślę, że skoro to ważna sprawa, to muszą jej towarzyszyć emocje. Nawet podczas samej rozmowy kwalifikacyjnej zastanawiałem się, co powiedzieć, jak zostanę przyjęty, jak potoczy się rozmowa - mówił kandydat na kleryka.

    Sama wiedza religijna to nie powód, by danego ochotnika przyjąć do wspólnoty przygotowującej się do kapłaństwa.

    - Właściwie najważniejsza w procesie przyjmowania do seminarium jest rozmowa z kandydatem. Dotyczy ona jego życia religijnego, motywacji wstąpienia do seminarium. Rozmawiając z kandydatem, przyglądamy się całej jego postawie. Druga część, czyli egzamin, dotyczy wiedzy religijnej. Chcemy bowiem, by już na początku formacji kandydaci przylgnęli mocnej do Jezusa, poznali Go poprzez dokumenty Kościoła. Po drugie chcemy, by wstępując do seminarium, posiadali oni choćby elementarną wiedzę religijną - mówi ks. dr Piotr Kot, rektor WSD Diecezji Legnickiej.

    Ogólnie na pierwszą turę egzaminu zgłosiło się sześciu kandydatów, ale dwóch z nich pisało egzamin w innym terminie. Drugi termin zaplanowano na 15 września br. Jest więc jeszcze czas na złożenie odpowiednich dokumentów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół