• facebook
  • rss
  • Nie trzeba jechać do Hiszpanii

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 05/2015

    dodane 29.01.2015 00:00

    Według statystyk opublikowanych przez Biuro Pielgrzyma przy katedrze św. Jakuba w Santiago de Compostela w ubiegłym roku szlakiem szło prawie 3 tys. Polaków.

    Ich liczba w ciągu ostatnich 10 lat urosła ponad ośmiokrotnie. Od otwarcia w 2005 r. Dolnośląskiej Drogi św. Jakuba na szlak wyrusza także coraz więcej mieszkańców diecezji legnickiej.

    Emil Mendyk, jeleniogórzanin, prezes stowarzyszenia Drogi św. Jakuba w Polsce, uważa, że otwarcie szlaku dolnośląskiego bardzo pomogło w osiągnięciu takiego wyniku. – Uświadomiło ludziom, że pójście na Camino nie wymaga wcześniejszej podróży do Hiszpanii. Bo takie było pierwsze skojarzenie z hasłem: „Santiago de Compostela”. Dzięki Dolnośląskiej Drodze św. Jakuba można wyjść z domu i podążyć do Zgorzelca, a tam „wbić się” na niemiecki odcinek Camino, czyli Ekumeniczną Drogę Pątniczą przez Saksonię i Turyngię – opowiada Emil Mendyk.

    Popularyzacji wędrowania do grobu św. Jakuba sprzyjały także lokalne inicjatywy, podejmowane zarówno przez świeckich miłośników Camino, jak i poszczególne parafie. Ks. Marek Kurzawa, proboszcz w Uniegoszczy, był organizatorem akcji weekendowych przejść fragmentami Dróg św. Jakuba prowadzącymi przez naszą diecezję. – Od początku mieliśmy sporo chętnych. Ludzi, którzy z różnych względów nie mogli sobie pozwolić na pójście do Hiszpanii. Weekendowe przejścia dawały im namiastkę pielgrzymowania do grobu św. Jakuba – mówi ks. Kurzawa.

    Przez diecezję przebiegają aż trzy jakubowe szlaki. Wszystkie schodzą się w Lubaniu. Są to Dolnośląska Droga św. Jakuba, Via Regia oraz Sudecka Droga św. Jakuba. Emil Mendyk mówi, że cieszy go nie tylko wzrastająca liczba Polaków na Camino, ale także powód ich wędrowania. – Prawie wszystkich w drogę pchają duchowość lub powody religijne. Statystycznie biorąc, tylko siedmiu na 100 pielgrzymów idzie do Santiago z pobudek czysto turystycznych. Warto także zwrócić uwagę, że tylko w ub. roku aż 30 pielgrzymów z Polski pokonało całą trasę – od progu swojego domu aż do Hiszpanii – dodaje.

    Mimo rosnącej liczby naszych rodaków przemierzających Camino polscy pielgrzymi wciąż ustępują m.in. Niemcom i Australijczykom oraz tak odległym nacjom jak Koreańczycy. Najwięcej pielgrzymuje Hiszpanów i Włochów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół