• facebook
  • rss
  • Czas odkrywców

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 48/2014

    dodane 27.11.2014 00:00

    Dzięki projektowi polskich archeologów dwa średniowieczne szkielety z Jawora mogą wreszcie pomóc w rozwiązaniu zagadki sprzed stuleci.

    Grupa polskich archeologów 24 lata temu penetrowała podziemia pobernardyńskiego kościoła klasztornego pw. Wniebowzięcia NMP i św. Andrzeja w Jaworze. W krypcie pod prezbiterium natknęli się na tunel, który zaprowadził ich do... podziemnej studni. Jednak dopiero to, co znaleźli na jej dnie, było prawdziwą sensacją.

    – Na głębokości 6–7 metrów znaleźli kilkadziesiąt kompletnych naczyń średniowiecznych, ponad 3 tys. ceramicznych skorup oraz 12 artefaktów, czyli przedmiotów wytworzonych przez człowieka. Przy naczyniach zaś spoczywały dwa ludzkie szkielety – opowiada Arkadiusz Muła, historyk sztuki, adiunkt w Muzeum Regionalnym w Jaworze. O sensacyjnym odkryciu z 1990 roku szybko jednak zapomniano, a zabezpieczone eksponaty trafiły na półki muzealnego zaplecza. Dopiero teraz grupa polskich naukowców, głównie archeologów, chce na nowo przyjrzeć się tamtym znaleziskom i przy okazji być może rozwikłać tajemnicę średniowiecznych szkieletów. Na czele grupy stoi jej pomysłodawca i kierownik – Arkadiusz Muła. – Chcemy m.in. zbadać w laboratorium szczątki ludzkie i zwierzęce znalezione w studni, fragmenty ubioru, ceramiki, naczyń szklanych oraz drewnianej pokrywy cembrowiny studni – wyjaśnia naukowiec.

    Badacze będą chcieli wyjaśnić, czyje szczątki i dlaczego znalazły się na dnie studni razem z ceramiką. – Na razie na podstawie zachowanych kości trudno było to zbadać. Z ubioru obu osób pozostały jedynie klamry od pasów i skórzane buty. W studni kościelnej nadal jest woda, dlatego brak pozostałej części garderoby sprzed wieków raczej nie dziwi – mówi A. Muła. Prawdopodobniej łatwiej będzie badaczom poradzić sobie z ceramiką, jej datowaniem i wskazaniem miejsca wytworzenia. Już teraz jest bardzo prawdopodobne, że pochodzi z warsztatów jaworskich garncarzy. Dlaczego jednak znalazła się w takiej liczbie w miejscu tak niezwykłym do przechowywania ceramiki – studni klasztornego kościoła? Na te i inne pytania badacze chcą odpowiedzieć w ramach rozpoczętego przez nich projektu „Średniowieczna studnia klasztoru bernardynów w Jaworze jako przedmiot interdyscyplinarnych badań”.

    – Eksponaty, które chcemy przebadać, są wspaniałym świadectwem aktywności rzemiosła jaworskiego. Oznacza to, że już przed pięcioma wiekami nasze miasto było liczącą się aglomeracją na przecięciu ważnych szlaków komunikacyjnych i handlowych ze Śląska do Czech oraz na szlaku Via Regia, łączącym miasta śląskie z łużyckimi – zaznacza Arkadiusz Muła. Dodaje, że w ramach projektu prowadzone będą także analizy innych aspektów kultury materialnej późnego średniowiecza na Śląsku. – Dobrym materiałem do takich badań będą np. szklany puchar, ludzkie kości czy skórzane obuwie znalezione w studni – uważa.

    Zwraca również uwagę fakt, że zawartość studni przetrwała w doskonałym stanie, co wyróżnia ten zespół na tle zbiorów ceramiki datowanej na wieki XV i XVI w innych krajach – dodaje. Część opracowanych przedmiotów będzie eksponowana w muzeum mieszczącym się w dawnej siedzibie bernardynów. Zasoby studni odkryli 24 lata temu dr Jerzy Romanow i mgr Romuald Piwko. Do dziś ze znalezionych w studni rzeczy udało się poddać konserwacji tylko szklane naczynie oraz kilkanaście naczyń ceramicznych.

    Niemal nietknięty jest zbiór artefaktów z XV i XVI w. Jeśli badania zespołu powiodą się, ich wyniki (powiązane z analizą niepublikowanych źródeł pisanych przechowywanych w zbiorach Archiwum Państwowego w Legnicy) mogą dostarczyć nowych informacji o warunkach życia codziennego zakonników i mieszkańców Jawora. Partnerem projektu jest Archiwum Państwowe w Legnicy. Projekt ma ruszyć w lutym i zakończyć na jesieni przyszłego roku. Tematem zainteresowane są m. in. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz magazyn „National Geographic”.

    Ekipa naukowców

    Projekt będą realizować wspólnie: dr Aleksandra Pankiewicz z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego, specjalizująca się w badaniach ceramiki średniowiecznej na Śląsku; Tomasz Żur – archeolog, regionalista, współrealizator projektu Muzeum Miedzi o ceramice pradziejowej na stanowisku w Grzybiakach; dr Ewa Lisowska – archeolog z Instytutu Archeologii UWr, specjalizująca się w badaniach zabytków kamiennych; Agata Hałuszko – archeolog, specjalistka od badań antropologicznych; Katarzyna Sielicka – archeolog specjalizująca się w problematyce wodociągów na Śląsku oraz Daria Rosińska – archeolog i rysownik. Przedtem prowadziła spektakularne odkrycia nieznanych osiedli cywilizacji prekolumbijskiej w Peru. Kierownikiem zespołu jest Arkadiusz Muła, historyk sztuki.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół