• facebook
  • rss
  • Góra, jakiej nie znamy

    Roman Tomczak

    dodane 20.10.2014 12:18

    Śnieżka jest miejscem występowania najbardziej niezwykłych zjawisk meteorologicznych. Ich uwiecznianiem zajmuje się od ośmiu lat Tomasz Nasiółkowski.

    W polkowickiej Galerii "Rynek 26" odbyło się spotkanie z pracownikiem Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego na Śnieżce. Gość przywiózł ze sobą kilkadziesiąt zdjęć pokazujących najbardziej niezwykłe zjawiska występujące na najwyższym szczycie Karkonoszy.

    Wśród nich były m. in. ognie św. Elma, mamidła górskie, fatamorgany, powietrzne wodospady i słoneczne halo. Nasiółkowski bardzo obrazowo objaśniał co oznacza każdy termin.

    - Mamidło górskie, inaczej Widmo Brokenu, to cień postaci lub góry, rzucony na chmurę. Nad jego najwyższym punktem pojawia się wtedy świetlista aureola. Zjawisko to najlepiej obserwować właśnie teraz, na jesieni - opowiadał Tomasz Nasiółkowski.

    Po mamidłach na ekranie rzutnikach pojawiły się białe tęcze i morze chmur, zjawisko, kiedy chmury szczelnie zakrywają świat poniżej wierzchołka Śnieżki. Miraże z kolei powodują, że obiekty na horyzoncie widoczne są do góry nogami.

    Tomasz Nasiółkowski jest z wykształcenia geografem. Swoja fotograficzną pasję realizuje jako pracownik obserwatorium na Śnieżce   Tomasz Nasiółkowski jest z wykształcenia geografem. Swoja fotograficzną pasję realizuje jako pracownik obserwatorium na Śnieżce Roman Tomczak /Foto Gość

    Bardzo ciekawym efektem jest tzw. halo słoneczne, czyli dwa koncentryczne pierścienie słoneczne z występującymi na obrzeżach czterema „dodatkowymi” słońcami. Na szczycie Karkonoszy można także zaobserwować słupy świetlne, zorze polarne i ognie św. Elma, czyli wyładowania atmosferyczne powstające w silnie zjonizowanym powietrzu. Ciekawostką jest to, że większość z tych zjawisk można zobaczyć jedynie na Śnieżce.

    Ze Śnieżki można także obserwować dalekie obiekty. Trzeba mieć jednak szczęście, bo góra osnuta jest mgłami przez 300 dni w roku. Jednak kiedy ustąpią, oczom uważnego obserwatora ukażą się np. wieże wrocławskiej katedry, dzielnice czeskiej Pragi czy kopalnie Zagłębia Miedziowego. marzeniem Tomasza Nasiółkowskiego jest dostrzec stąd Alpy. Najbliższe szczyty oddalone są o ok. 280-290 km.

    Tomasz Nasiółkowski przypomniał, że badania meteorologiczne ze szczytu Śnieżki zaczęto prowadzić  już w 1820 r. Ich inicjatorem był Johann Wolfgang von Goethe, wielki niemiecki pisarz, ale także przyrodnik i geograf. To dzięki niemu powstał tu pierwszy budynek obserwatorium, który w latach 70. ub. wieku zastąpiły słynne talerze.

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół