• facebook
  • rss
  • Len się spełnia

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 40/2014

    dodane 02.10.2014 00:00

    Stanisław Litwin zaczynał od produkcji w garażu ogrodowych suszarek na bieliznę, które sprzedawał na lubińskiej giełdzie. Dziś jego firma wyłoży 35 mln zł na odrodzenie kamiennogórskiego lniarstwa.

    Lubawa SA, w której głównym udziałowcem jest S. Litwin, to znana na całym świecie marka produkująca głównie na bazie tkanin lniarskich. Z Lubawy wyruszają w świat zarówno parasole w ogródkach piwnych, pokrycia siedzeń samochodowych, jak i kamizelki kuloodporne. Teraz firma zainwestuje w Kamiennogórskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej Małej Przedsiębiorczości.

    Dla miasta ma to być szansa na odrodzenie przemysłu lniarskiego, z którego Kamienna Góra znana była od połowy lat 70. ub. wieku. Na terenie byłej fabryki Len SA powstanie ok. 100 nowych miejsc pracy. Do miasta zwożone są już jedne z najnowocześniejszych na świecie krosien. Na 5,5 ha pod dachem i 7 ha wokół znowu będą powstawać lniane tkaniny i dzianiny. – Będzie tu nie tylko przędzalnia, ale także krajalnia, szwalnia i dekoratornia. Korzystając z maszyn z oprogramowaniem cyfrowym, będziemy mogli nie tylko skrócić czas barwienia i dekorowania tkanin, ale także produkować niewielkie serie, nawet na życzenie klientów indywidualnych – deklarował podczas uroczystości przekazania zezwoleń na rozpoczęcie działalności Roman Tchórz, prezes zakładów Miranda 2 i Miranda 3, należących do Lubawy SA. Lniarski gigant ma swoją siedzibę w Turku. Dlaczego zdecydował się inwestować w Kamiennej Górze? – Tam musielibyśmy budować nowe hale, tu wystarczy zmodernizować stare. Nie bez znaczenia były autentyczne zaangażowanie i zdrowe podejście do współpracy władz samorządowych i zarządu strefy – powiedział Roman Tchórz. Grupa kapitałowa Lubawa SA zainwestuje teraz w KSSEMP prawie 35 mln zł. Aby zakład mógł dobrze pracować, musi zatrudniać wykwalifikowaną kadrę. Ta, która była zatrudniona w zakładach Len SA, to już w większości emeryci. Jednak Lubawa ma pomysł, jak sobie z tym poradzić. Miejscowy Zespół Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących we współpracy z Lubawą SA wykształci techników włókienników i operatorów maszyn włókienniczych. – Powracamy w ten sposób do nauczania zawodowego, powiązanego z produkcją lniarską. Oznacza to także przekształcenia w naszej szkole. Dla nas jednak to możliwość rozwoju – mówi Mariola Jaciuk, dyrektor szkoły. Na razie szkole brakuje specjalistów, którzy mogliby nauczać lniarskich zawodów. – Dlatego najpierw będziemy kształcić przyszłą kadrę, która później nauczy zawodu młodzież – dodaje M. Jaciuk. Przekazanie zezwoleń na działalność gospodarczą dla Mirandy 2 i Mirandy 3 odbyło się w siedzibie – nomen omen – Muzeum Tkactwa w Kamiennej Górze. Zezwolenia Stanisławowi Litwinowi i Romanowi Tchórzowi przekazała prezes kamiennogórskiej strefy Iwona Krawczyk. Pani prezes mówiła m.in., że dzięki współpracy z wieloma partnerami biznesowymi oraz jednostkami naukowymi i badawczymi grupa kapitałowa Lubawa SA dostarcza innowacyjne produkty najwyższej jakości, m.in. osłony balistyczne, łodzie dla ratownictwa, odzież ochronną. Kolejne inwestycje w kamiennogórskiej strefie będą ściśle powiązane z powstającym Strefowym Klastrem Edukacyjnym, dostosowującym szkolnictwo do potrzeb rynku. Dzięki niemu uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących zdobędą konkretny zawód, a pracodawca wykwalifikowanych pracowników. Od początku roku zarząd kamiennogórskiej strefy ekonomicznej wydał już 7 zezwoleń. Inwestorzy zadeklarowali, że na nowe zakłady wydadzą co najmniej 155,5 mln zł i stworzą prawie 200 miejsc pracy. Dzięki tym inwestycjom utrzymanych zostanie 510 innych etatów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół