• facebook
  • rss
  • Pierwsza sztuka o repatriantach

    Jędrzej Rams

    dodane 09.09.2014 10:09

    W piątek w Bolesławcu odbyła się premiera przedstawienia "Moja Bośnia"

    W Legnicy na scenie Teatru im. Heleny Modrzejewskiej na Nowym Świecie odbyła się medialna próba przedstawienia "Moja Bośnia'.

    Dziennikarze obejrzeli dwa jego fragmenty. Pierwszy pokazywał życie Polaków w Jugosławii w latach II wojny światowej, tuż po zamordowaniu ks. Antoniego Dujliovicia w lipcu 1943 roku. Druga scena to Sarajewo podczas oblężenia w czasie wojny domowej w latach 90. XX wieku.

    Polacy trafili do Jugosławii pod koniec XIX wieku. Do Polski powrócili w 1947 roku i osiedlili się w okolicach Bolesławca.

    - Chcemy pokazać historię Polaków mieszkających przez ponad 50 lat w dzisiejszej Bośni. Były tu skomplikowane relacje, bo w Bośni mieszkali Chorwaci, Bośniacy, Serbowie, muzułmanie, prawosławni, katolicy. Do tego w latach wojny narodził się konflikt chociażby pomiędzy zwolennikami króla, a partyzantką komunistyczną, pomiędzy niemieckim okupantem, a partyzantką. Nie chcieliśmy robić też sztuki sentymentalnej, lecz opowiedzieć sobie na pytanie, jak dzisiaj wygląda Bośnia, czy konflikty nadal są żywe - opowiadała Katarzyna Knychalska, która napisała sztukę.

    Na Dolny Śląsk z Bośni przyjechało około 15 tys. Polaków. Dzisiaj tych rodowitych "Jugosławian", jak mówią o nich inni Dolnoślązacy, żyje już tylko 700. Dlatego tym ważniejsza jest inicjatywa pokazania ich życia i relacji w postaci sztuki.

    Premiera odbyła się w Tatrze Starym w Bolesławcu. Oprócz tego sztuka zostanie wystawiona w miejscowościach, gdzie żyją potomkowie repatriantów: Ocicach, Nowogrodźcu i Gromadce.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół