• facebook
  • rss
  • Ten mecz musimy wygrać!

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 36/2014

    dodane 04.09.2014 00:00

    Pierwszy Turniej Piłkarski im. rotmistrza Witolda Pileckiego odbył się w weekend na bolesławieckim Orliku.

    Prawicowe środowiska z Bolesławca, m.in. stowarzyszenie Prawy, Prawo i Sprawiedliwość i kibice Zagłębia Lubin, zorganizowały na bolesławieckim orliku I Turniej im. rotmistrza Witolda Pileckiego. Z możliwości pogrania w piłkę nożną w tym wyjątkowym turnieju skorzystały cztery drużyny: Patrioci Bolesławiec, Prawa Flanka im. Danuty Siedzikówny „Inki”, Narodowy Bolesławiec oraz Narodowe Siły Kibolskie.

    Wszyscy uczestnicy otrzymali koszulki z podobizną rtm. Witolda Pileckiego oraz książki o tematyce historycznej. – W tym roku byliśmy ograniczeni chociażby przez pieniądze. Było ich niewiele, a chciałem odpowiednio uhonorować koszulkami czy książkami każdego uczestnika. W planach mamy organizację w przyszłym roku czegoś większego. Mam nadzieję, że będzie to piknik patriotyczny z turniejem piłkarskim w tle – mówi Szymon Pogoda ze stowarzyszenia Prawy. Na płytę orlika wybiegli nawet ci, którzy bardzo rzadko zakładają sportowe stroje.

    – Zorganizowaliśmy się specjalnie na ten turniej. Zazwyczaj nie gramy w piłkę nożną. Nie sama gra jest ideą, ale promocja Żołnierzy Wyklętych i niezbywalnych wartości, takich jak Bóg, Honor, Ojczyzna. Trzeba je promować. Widzimy, że trzeba w Polsce wiele zmienić w polityce i życiu społecznym. Samo się to nie dokona. Staramy się coś zrobić dla Polski, a najlepiej zaczynać od własnego podwórka – jednym tchem wyrzuca z siebie Mateusz Szczepaniak z Narodowego Bolesławca. Podobnie o idei turnieju mówił Szymon Pogoda ze stowarzyszenia Prawy. – Wzięliśmy za patrona rotmistrza Pileckiego, żeby promować jego postać. Chociaż prawdę mówiąc, można było wziąć też Danutę Siedzikównę „Inkę” czy św. o. Maksymiliana Marię Kolbego. To prawdziwi polscy bohaterowie. Niestety niewielu Polaków zna te postacie i ich dokonania. Musimy je promować. Powiesiliśmy wielkie banery i wierzymy, że ktoś z przechodniów zainteresuje się i sprawdzi w domu, kim był rotmistrz Pilecki – mówi Szymon Pogoda. Wśród organizatorów znaleźli się też kibice Zagłębia Lubin.

    Klubowi z Lubina kibicuje też wielu mieszkańców Bolesławca. Ci kibice odżegnują się jednak od przypisywania im łatek chuliganów. Tłumaczą, że co prawda nie pałają miłością do Śląska Wrocław, ale gdy chodzi o promowanie patriotyzmu czy przypominanie żołnierzy wyklętych, to wszyscy kibice w Polsce stoją po jednej stronie. Dlatego Łukasz Cal z Bolesławca podkreśla dobrą atmosferę sobotniego turnieju. – Jest bezpiecznie, są rodziny z małymi dziećmi. Ot, takie podwórkowe granie. Myślę jednak, że w ten sposób można promować dobre, patriotyczne idee – mówi Łukasz Cal. Na zakończenie rozgrywek uczestnicy odpalili race i odśpiewali „Mazurka Dąbrowskiego”, a także skandowali „Rotmistrz Pilecki! Bohater Rotmistrz Pilecki!”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół