• facebook
  • rss
  • Kwiaty boskich kobiet

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 34/2014

    dodane 21.08.2014 00:00

    W Bielawie brakuje już gablot na wota, które wierni przynoszą za wyproszone modlitwy za jej wstawiennictwem. Czy tak będzie też w Tomaszowie Bolesławieckim?

    W piątek 15 sierpnia do kościoła pw. św. Jadwigi Śląskiej w Tomaszowie Bolesławieckim zostały uroczyście wprowadzone relikwie św. Rity. – Witamy cię w naszej parafii. Witamy i od dzisiaj obieramy sobie ciebie za naszą szczególną patronkę i orędowniczkę – powiedział ks. Andrzej Łuczyński, proboszcz, na początku Eucharystii. Powitanie nie oznaczało, że św. Rita jest kimś nowym w tym miejscu. Kult do świętej Włoszki trwa w tej parafii od ponad dwóch lat. W kościele został wówczas postawiony obraz św. Rity i zaczęto odprawiać nabożeństwa każdego 22. dnia miesiąca. Zawsze przed obrazem było pełno róż i… jeszcze więcej intencji. Widać więc, że świętość Rity i jej łaska wymadlania u Boga wielu błogosławieństw jest szeroko znana. W Bielawie w par. pw. Miłosierdzia Bożego (diecezja świdnicka) brakuje już gablot na wota, które przynoszą wierni, by podziękować za otrzymane łaski za pośrednictwem św. Rity. Tak samo jest w polskim centrum kultu tej świętej augustianki. – Do nas przychodzi nawet po 600 intencji na każde nabożeństwo. Czasami aż trudno mi się wyrobić z czasem i ich czytaniem! – śmieje się augustianin o. Marek Donaj, proboszcz parafii św. Katarzyny w Krakowie, gdzie św. Rita odbiera kult od wielu lat.

    Zioła i róże

    Podczas wprowadzania relikwii, które odbyło się w uroczystość Wniebowzięcia NMP, w tomaszowskim kościele było wiele osób. Na każdej ławce leżały kwiaty, w końcu było to święto Matki Bożej Zielnej. Jednak nie wszyscy mieli polne kwiaty i zioła. – Tak, to nie przypadek, że mam róże zamiast ziół. Bardzo dużo wyprosiłam za przyczyną św. Rity. Pomogła mi wybaczyć wielkie krzywdy, jakie mi wyrządzono. Bardzo chciałam pojechać i ucałować relikwie w Krakowie. Dowiedziałam się jednak od koleżanek, że będą w Tomaszowie. Dlatego przyjechałam na ich wprowadzenie – mówi Beata Przeperska z Bolesławca. To świadectwo przypomina, że o ile święta Włoszka jest patronką spraw beznadziejnych, to swoją świętość osiągnęła m.in. poprzez wprowadzenie pokoju miedzy zwaśnionymi rodami w rodzinnej Cascii. – Święta jest znana z pomocy w sprawach trudnych i beznadziejnych. Chciałbym się jednak skupić w duszpasterstwie na pokazywaniu jej wielkiego wkładu w zapanowaniu pokoju w jej rodzinnym mieście. Dzięki niej udało się pogodzić ze sobą dwa wielkie zwaśnione rody – tłumaczy ks. Andrzej Łuczyński.

    Nowy habit

    Relikwie w Tomaszowie Bolesławieckim to fragment habitu, który miała na sobie święta. Rita jest jedną z tych osób, których ciało po śmierci nie uległo zniszczeniu. Podobnie jak m.in. św. Andrzeja Boboli czy św. o. Pio. Dlatego co jakiś czas trzeba wymieniać habit św. Rity na nowy. I te zdejmowane są dzielone na relikwie. Do Tomaszowa trafiły poprzez pomoc ojców augustianów z Krakowa. Święta była bowiem zakonnicą żeńskiej gałęzi właśnie tego zakonu. – W całej Polsce jest około 20–25 relikwii. Zdecydowana większość parafii zwróciła się do nas o nie w ostatnich 3–4 latach. To jest czas św. Rity! – mówi augustianin o. Marek Donaj. Te w Tomaszowie Bolesławieckim są pierwsze w naszej diecezji, a najbliższe nam znajdują się w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Bielawie (diecezja świdnicka) oraz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sulechowie (diecezja zielonogórsko-gorzowska).

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół