• facebook
  • rss
  • Czas poznawania

    Jędrzej Rams

    |

    Gość Legnicki 21/2014

    dodane 22.05.2014 00:00

    Biskup Zbigniew Kiernikowski odwiedził Legnicę. Hierarcha złożył wizytę biskupowi seniorowi Tadeuszowi Rybakowi, spotkał się też z pracownikami Kurii oraz Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej. A we Wrocławiu przyszły ordynariusz legnicki rozmawiał z abp. Józefem Kupnym.

    Bp Kiernikowski znalazł się też czas na poznanie pracowników katolickich mediów diecezji legnickiej – „Gościa Legnickiego”, Radia Plus oraz legnickiego dodatku do tygodnika „Niedziela”. My, dziennikarze, mogliśmy porozmawiać z biskupem o doświadczeniach i oczekiwaniach przyszłego ordynariusza w jego pracy duszpasterskiej. Biskup nominat nie unika mediów. Jak sam mówi, lubi dziennikarzy. Jak wyliczył, przeszło 1000 godzin spędził przed mikrofonem podczas cyklicznych, cotygodniowych audycji na antenie Katolickiego Radia Podlasie. Od 7 lat prowadzi też blog, czyli rodzaj internetowego dziennika, w którym cyklicznie publikuje komentarze do Ewangelii oraz odnosi się do ważniejszych wydarzeń z życia diecezji (adres: www.blogs.radiopodlasie.pl/bp). W ramach publicznych kontaktów raz w miesiącu spotykał się z kilkudziesięcioma wiernymi i odpowiadał na ich pytania. Oficjalne spotkanie z dziennikarzami mediów świeckich odbędzie się w tygodniu poprzedzającym ingres bp. Kiernikowskiego do katedry legnickiej. Ten został zaplanowany na 29 czerwca br.

    Zadanie mediów: informować i formować

    Bp Zbigniew Kiernikowski – Cieszę się z tego, że mogłem zapoznawać się ze sposobem działania mediów katolickich w diecezji legnickiej. Rozmawialiśmy o tym, jak media mogą najlepiej służyć przekazywaniu misji Jezusa Chrystusa w rzeczywistości, w której przyszło nam żyć. By orędzie Jezusa Chrystusa, a więc jego przyjście do człowieka, który się pogubił, przynosiło taki efekt, że spotkawszy Jezusa, da się prowadzić ku źródłu życia, którym jest Ojciec. Media katolickie mają ważne zadanie. Nie tylko informujące, ale także formujące. Zdając relacje z wydarzeń religijnych, mogą kłaść akcent na to, co jest pochlebne. Mogą też próbować – i to będzie ich zadaniem – wchodzić w głąb tego misterium, aby stawało się ono atrakcyjne dla tych, którzy znajdą się w jakiejkolwiek potrzebie. Bo naturą orędzia biblijnego jest docieranie do głodnych, spragnionych, nagich i biednych. Media chrześcijańskie mają służyć orędziu, które jest w Ewangelii. Spodziewam się, że będziemy na tym polu współpracować. To nie jest ani popularne, ani dobrze płatne. Często spotka się z krytyką, bo świat oczekuje wiadomości, które będą schlebiały gustom albo będą sensacyjne. Medium chrześcijańskie to głoszenie słowa i polega na tym, żeby dotknąć człowieka tam, gdzie człowiek nie chce być dotknięty. To otwieranie drzwi, które człowiek boi się otworzyć.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół