Nowy numer 16/2018 Archiwum

Krzyżowiec z pędzlem w ręku

Jego życie przypadło na okres zdecydowanej walki Kościoła z protestantami. W tej walce o dusze wielką rolę odegrali tacy artyści jak legniczanin Jeremiasz Józef Knechtel.

W ramach cyklicznie powtarzanych „kulturalnych piątków”, w salach wystawienniczych Akademii Rycerskiej można obejrzeć wystawę „Jeremias Joseph Knechtel. Legnicki malarz doby baroku”. Legnicki, bo – choć urodził się w wiosce po drugiej stronie Sudetów – młodość i dojrzałe artystycznie życie spędził w grodzie nad Kaczawą.

Jak podkreśla dr Angelika Werner, wrocławska historyk sztuki, malarz urodził się w dobrym miejscu i w dobrym czasie. – Trzeba pamiętać, że ojciec Knechtla też był malarzem, a mały Józef przyszedł na świat, kiedy Kościół katolicki zaczynał swoją krucjatę przeciwko protestantom. A do tej walki potrzebował zdolnych, wiernych artystów – przypomina dr Werner. Malarz trafił na Śląsk już jako w pełni ukształtowany artysta. Pracował dużo i chętnie, nigdy jednak nie dorównał w ilości zamówien swojemu poprzednikowi, Willmannowi.

Mimo to badania prowadzone przez instytuty badawcze przypisują Knechtelowi autorstwo ok. 200 obrazów. Na wystawie w Akademii Rycerskiej można zobaczyć 30 wielkoformatowych dzieł mistrza oraz dwa portrety książąt piastowskich, przywiezionych ze zbiorów krzeszowskich. Jeremiasz Józef Knechtel urodził się w 1679 r. w czeskiej wiosce Šelty. Ale na miejsce dorosłego życia i pracy zawodowej wybrał Legnicę. Przywędrował tu wraz z rodziną ok. roku 1704, po kilkuletnim pobycie na Śląsku, gdzie na zamówienie świdnickich jezuitów namalował swoje pierwsze obrazy. Pracownię urządził w pobliżu Bramy Głogowskiej. Tam też mieszkał i tam terminowali jego uczniowie. Dzieła Knechtela powstawały głównie na zamówienia wielkich fundatorów – żagańskich augustianów, legnickich, świdnickich i żagańskich jezuitów, cystersów z Krzeszowa oraz benedyktynek z Legnicy i Lubomierza.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma