• facebook
  • rss
  • Redaktor wydania

    Roman Tomczak

    |

    Gość Legnicki 44/2012

    dodane 31.10.2012 00:00

    Kiedy mówimy o kimś, że umarł, zwyczajowo umiejscawiamy jego duszę w niebie.

    A przecież ona wcale tam nie musi być. Jak wiemy z nauczania Kościoła, część z nich odbywa swoistą kwarantannę w czyśćcu. O tym, czy i kiedy dusze opuszczą to miejsce, decyduje Pan Bóg. Mam jednak wrażenie, że ludzie na ziemi zbyt rzadko pamiętają o tym, że mogą nieco ulżyć czyśćcowym duszom w ich pokucie poprzez codzienną modlitwę. Robi to Apostolstwo Pomocy Duszom Czyśćcowym w Lubinie. O tym, jak działa i czego można się po nim spodziewać, pisze na str. VI Jędrzej Rams.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół