Nowy numer 16/2018 Archiwum

Uzależniony od pomagania

Ledwo wrócił z rowerowej wyprawy dookoła Polski, a już wyruszył w pieszą wędrówkę wzdłuż brzegu Wisły. Podróżując, Michał Gontaszewski pomaga warszawskiej Fundacji Dzieciom „Zdążyć z pomocą”.

Ten 31-letni polkowiczanin mówi o sobie, że lubi poznawać ludzi. Gdzie zaś można doświadczyć więcej znajomości niż w podróży? Dlatego od kilku lat wędruje. Zaczęło się przed kilkoma laty od nieudanej wyprawy dookoła Polski, kiedy kontuzja kolana przekreśliła ambitne plany Michała już po pierwszych kilkuset kilometrach. „Nie udało się za jednym razem, to uda się na raty” – mówił wtedy. I rzeczywiście.

Kto cicho pomaga, dwa razy pomaga

Po rehabilitacji Michał ponownie wystartował z miejsca, w którym tak niefortunnie przerwał swoją eskapadę. Tym razem nic nie stanęło na przeszkodzie i po kilku miesiącach samotnej wędrówki tryumfalnie wszedł do Polkowic. Koło się zamknęło, a w kolejce Michałowych planów czekały już dwa inne koła. A właściwie sześć. W tym roku razem z ze swoją dziewczyną Katarzyną Serafin i Maciejem Blicharskim wyruszył ponownie na spotkanie Polski i Polaków, pokonując trasę wzdłuż polskich granic odwrotnie do ruchu wskazówek zegara. Po półtoramiesięcznym mordowaniu się z własnymi słabościami, defektami sprzętu i płaczącą ze zmęczenia Kasią, Michał szczęśliwie przyprowadził swoich towarzyszy do Polkowic. Bez fanfar i medialnej wrzawy. Po cichutku. Bo tym razem nie o rozgłos chodziło, ale o pomoc najbardziej potrzebującym.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma