Rodzina w Duchu

Jędrzej Rams

|

Gość Legnicki 29/2022

publikacja 21.07.2022 00:00

Niewielka parafia świętowała 50-lecie swojego istnienia.

▲	Biskupa legnickiego witały sołtyski: Elżbieta Grabowska  ze Starego Węglińca oraz Wanda Batog z Zielonki. ▲ Biskupa legnickiego witały sołtyski: Elżbieta Grabowska ze Starego Węglińca oraz Wanda Batog z Zielonki.
Jędrzej Rams /Foto Gość

W sobotę 16 lipca przypadało święto Matki Bożej z Góry Karmel, zwanej inaczej Matką Bożą Szkaplerzną. W naszej diecezji tylko trzy świątynie noszą to wezwanie. W tym roku parafia pw. Matki Boskiej Szkaplerznej w Starym Węglińcu, będąca świątynią parafialną, świętowała jubileusz 50-lecia.

Z okazji jubileuszu parafię odwiedził biskup legnicki Andrzej Siemieniewski. Witając go ks. Krzysztof Żądło, proboszcz miejsca, zwrócił uwagę na piękno wspólnoty parafialnej, której symbolem było powitanie hierarchy. – Witamy Ciebie, Ekscelencjo, a ze mną stoją tutaj przedstawicielki dwóch miejscowości przynależących do naszej parafii. Tworzą ją bowiem wsie Stary Węgliniec, Zielonka oraz Piaseczna – mówił ks. Krzysztof Żądło.

Ordynariusz diecezji legnickiej zwrócił uwagę, że wystarczy rozejrzeć się wokół, by mieć za co dziękować Bogu.

− Piękny kościół, stara świątynia, tyle wieków zanoszenia modlitw ku Bogu w tym miejscu. To jest ważne miejsce, bo dzięki niemu powstaje, kształtuje się tutaj Boża rodzina. Dlatego dziękujemy Bogu nie tylko za instytucję, ale za istnienie rodziny w Duchu Świętym, żywego Kościoła. Uczy nas o niej sam Pan Jezus w dzisiejszej Ewangelii. Do tej rodziny należy każdy, kto słucha, wypełnia wolę Boga. A skąd można wiedzieć, jaka jest Jego wola? Każdy może interpretować po swojemu! Ale czytamy w innej Ewangelii, że chodzi o słuchanie słowa Boga i wypełnianie go. Dlatego w święta i niedziele spotkamy się w takich świątyniach jak ta, ponieważ dobrze usłyszeliśmy i wypełniamy słowa Jezusa z ostatniej wieczerzy, który powiedział „to czyńcie na moją pamiątkę” − mówił biskup legnicki. – Ale może ktoś powiedzieć, że wypełnianie tych słów nie jest łatwe. I będzie miał rację. Dlatego Bóg zsyła nam pomoc, wsparcie. Nazywamy je łaską. Łaska to nic innego jak moc Boża. Taką jest chociażby szkaplerz karmelitański. Jest to tarcza wobec podstępnych zakusów diabła. A więc chrześcijanin doświadczający pokus i słabości, nie jest zdany jedynie na swoje siły – mówił hierarcha.

Sama świątynia powstała jako miejsce modlitw protestantów. Katolicy przejęli ją w 1946 roku i konsekrowali jako kościół poświęcony Matce Boskiej Szkaplerznej.

W ołtarzu głównym nie widnieje jednak wizerunek Matki Szkaplerznej. Znajduje się tam kopia słynącego łaskami obrazu Matki Boskiej Kochawińskiej, zwana również Matką Dobrej Drogi. W kościele nie brakuje jednak patronki miejsca, która została w nim przedstawiona w postaci figury w ołtarzu głównym. Dodatkowo, o czym mówił w powitaniu ks. Krzysztof Żądło, nie przez przypadek po bokach ołtarza wiszą portrety św. Jana Pawła II oraz bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

− Zarówno papież, jak i kapelan solidarności byli czcicielami Matki Bożej, a szczególnie Matki Bożej Szkaplerznej. Obaj nosili szkaplerz przez całe swoje życie. Dlatego właśnie tam w naszej świątyni jest ich miejsce, ponieważ są dla nas przykładem wierności do końca Matce Bożej – mówił kapłan.