Dla wspólnego dobra

Jędrzej Rams

|

Gość Legnicki 39/2020

publikacja 24.09.2020 00:00

Grupa mieszkańców chce stworzyć w Kamiennej Górze szkołę katolicką.

W budynku po gimnazjum przy ul. Lubawskiej w Kamiennej Górze odbyło się spotkanie burmistrza miasta Janusza Chodasiewicza z grupą mieszkańców, którzy chcą stworzyć w tym miejscu katolicką szkołę podstawową.

Po reformie edukacji i zlikwidowaniu poziomu kształcenia gimnazjalnego budynek stoi pusty. Jest on własnością samorządu gminnego, któremu nie opłaca się utrzymywanie niewykorzystywanego gmachu. Dlatego pojawiły się różne koncepcje jego zagospodarowania. Wśród nich przekształcenie go w dom dziennego pobytu dla seniorów, klub aktywizujący, a także, za sprawą grupy katolików z przedstawicielem Karkonoskiego Stowarzyszenia u Erazma i Pankracego, pomysł na stworzenie publicznej katolickiej szkoły podstawowej razem z przedszkolem.

Rozmowom o tym ostatnim projekcie było poświęcone odbywające się w pogimnazjalnym budynku spotkanie. Jednym z pomysłów na zaistnienie katolickiej oferty w Kamiennej Górze jest stworzenie nowego podmiotu albo utworzenie miejscowej filii jednej ze szkół katolickich istniejących już na terenie diecezji legnickiej. Czy tak się stanie, będzie zależało od decyzji władz samorządowych.

Czy katolicka placówka dydaktyczna w Kamiennej Górze jest potrzebna? – Zależy nam na tym mieście, jego rozwoju. Ten jest możliwy tylko poprzez dobry rozwój kolejnych pokoleń. Szkolnictwo katolickie cieszy się bardzo dobrą renomą nie tylko w krajach zachodnich, ale także w dużych ośrodkach miejskich w Polsce, gdzie szkoły prowadzone przez fundacje i stowarzyszenia cieszą się ogromną popularnością wśród rodziców zatroskanych o dobro swoich pociech. Można zaobserwować wzrost zainteresowania takimi placówkami – mówi Paweł Fryc, jeden pomysłodawców powstania szkoły katolickiej w Kamiennej Górze. – Szkolnictwo katolickie, obok bardzo dobrego poziomu samego kształcenia, oferuje niejako w pakiecie również bardzo dobre wychowanie. Jak pokazują przykłady innych takich szkół w Polsce, jest to też działanie na rzecz lokalnej społeczności. Przykładem może być organizacja Biegu „Tropem Wilczym” w Jeleniej Górze czy różne działania pomagające rodzinom w wychowaniu swoich pociech. Wiedząc o tym wszystkim, chcielibyśmy, żeby w naszej Kamiennej Górze coś takiego zaistniało – przekonuje P. Fryc.

Przystosowanie budynku do powrotu na mapę edukacyjną wymagałoby sporego nakładu finansowego oraz uzyskania nowych pozwoleń. – Szkoła jest otwarta dla wszystkich osób, także tych, którym daleko do kościoła, dlatego jest szkołą publiczną. Zależy nam, by wszystkie dzieci miały możliwości rozwoju swoich talentów – dodaje Paweł Fryc.