Ludźmierz w Bolesławcu

Jędrzej Rams

|

Gość Legnicki 35/2020

publikacja 27.08.2020 00:00

Mimo specjalnego reżimu sanitarnego, koncert w kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy udał się ponad miarę.

Przestrzeń sakralna stwarza idealne warunki do organizacji tego typu muzycznych widowisk. Przestrzeń sakralna stwarza idealne warunki do organizacji tego typu muzycznych widowisk.
ks. Roman Charkot

W bolesławieckiej świątyni 22 sierpnia odbył się koncert oratoryjny, którego motywem przewodnim były „Nieszpory ludźmierskie” − oratorium Jana Kantego Pawluśkiewicza, związanego z „Piwnicą pod Baranami” kompozytora muzyki teatralnej i filmowej, do słów poety Leszka Aleksandra Moczulskiego. „Nieszpory ludźmierskie” składają się z kilkunastu pieśni − psalmów śpiewanych w partiach solowych i wykonywanych z chórem. Prawykonanie utworu odbyło się 28 września 1992 roku w sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu.

W Bolesławcu nieszpory zostały zaprezentowane przez muzyków Orkiestry Filharmonii Dolnośląskiej, Wrocławskiego Chóru Akademickiego oraz solistów, m.in. Beatę Rybotycką i Jacka Wójcickiego.

Koncert odbył się w ramach uroczystych obchodów 100. rocznicy zwycięskiej Bitwy Warszawskiej, a także w roku jubileuszu 50-lecia istnienia parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Trzecią okazją do muzycznego spotkania było trwające w ostatnim tygodniu Bolesławieckie Święto Ceramiki.

Koncert sponsorowany był przez KGHM Polska Miedź Gminę Miejską Bolesławiec i wrocławski Urząd Marszałkowski.

Dopełnieniem bolesławieckiego świętowania był wernisaż wystawy prac Jana Kantego Pawluśkiewicza w Miejskiej Bibliotece Publicznej – Centrum Wiedzy. Odbyła się ona w piątek 21 sierpnia. Do 19 września można tam zobaczyć dzieła wykonane jego autorską techniką, metodą zwaną żel-art, która polega na malowaniu na papierze, na czarnym podkładzie tuszowym, tuszami i żelami o wielu barwach, czasem również z dodatkiem akwareli i pastelu. Wykonane w ten sposób dzieła są opatrzone wspólnym tytułem „Laikonyka Krakowskiego Sensy-Byty-Mary”.