Polska bajeczna

Jędrzej Rams

|

Gość Legnicki 36/2019

dodane 05.09.2019 00:00

Bibliotekarz z Gorzowa Wielkopolskiego łączy pasję do czytania z miłością do jazdy na rowerze.

▲	Michał Słupczyński opowiada kolejną legendę. ▲ Michał Słupczyński opowiada kolejną legendę.
Jędrzej Rams /Foto Gość

Nazywa się Michał Słupczyński i kilka dni temu odwiedził Raszówkę. W miejscowej bibliotece spotkał się z dziećmi, by opowiedzieć im o polskich baśniach. Bo taki jest cel jego projektu, nazwanego „Polska bajeczna”. W jego ramach mężczyzna wsiadł na rower i ruszył w Polskę z misją opowiadania dzieciom polskich baśni oraz legend.

– W ten sposób połączyłem to, co kocham od dziecka, czyli książki i podróże. Marzyłem zawsze o podróżach, które same w sobie będą przygodą. Nie interesowała mnie daleka wyprawa w komfortowych warunkach, ale proste, nawet nieodległe podróżowanie – mówi pan Michał.

W tym roku od tamtego dnia, gdy skromny bibliotekarz z Gorzowa Wielkopolskiego wsiadł na rower i zaczął jeździć po Polsce, mija 12 lat. Im więcej kilometrów pokonywał, tym bardziej przekonywał się, że nasza ojczyzna jest piękna. – Widzę, że niestety prawdziwe jest przysłowie o tym, że Polacy nie doceniają tego, co mają. Wolą pojechać za granicę, a nie znają własnej gminy. Tak samo jest z tym, co jest tak bardzo nasze – z legendami. Podróż do Polski bajecznej nie musi być odległa i długa. Mamy ją pod nosem. Polskie legendy są naszym dziedzictwem. Ja chcę o nich opowiadać. Są świetnym sposobem docierania do wyobraźni dziecka. W swojej warstwie fabularnej są bardzo interesujące, bogate w symbole. Można je wykorzystywać jako wstęp do edukacji, np. proekologicznej – mówi Michał Słupczyński.

Bibliotekarz objeżdża Polskę po trasie, która została wytyczona w kształcie serca. Gdy dojedzie do domu, przygotuje się na wyprawę po Europie, która ma potrwać aż 5 lat. – Chcę tam promować Polskę, opowiadając na spotkaniach z dziećmi polskie legendy. Może to zachęci je do zainteresowania się nami i naszym krajem – mówi M. Słupczyński.