Szczęśliwi pokutnicy

Jędrzej Rams

|

Gość Legnicki 11/2018

dodane 15.03.2018 00:00

– Chciałem pójść boso, ale posłuchałem żony i idę w butach – tak przed wyjściem w 15-kilometrową trasę mówił Zbyszek z Lubina.

▲	Wielu panów zabrało ze sobą swoje własne krzyże. Niektóre widoczne, niektóre nie. ▲ Wielu panów zabrało ze sobą swoje własne krzyże. Niektóre widoczne, niektóre nie.
Jędrzej Rams /Foto Gość

W sobotę 10 marca z kościoła pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny w Chojnowie wyruszyła IV Droga Krzyżowa dla Mężczyzn. Po kilku słowach wprowadzenia ks. Mirosława Makowskiego panowie ruszyli w 15-kilometrową drogę do Domu Chleba w Osłej. Intencji było wiele. – Za grzechy kradzieży, rozpadu małżeństw, cudzołóstwa... – wyliczał ks. Mirosław Makowski.

Szli, by modlić się za swoje rodziny, za siebie nawzajem, za znajomych. – Dowiedziałem się o nabożeństwie od ks. Mariusza Habiniaka i postanowiliśmy wyruszyć. Jest nas sześciu. Byliśmy na jesieni ubiegłego roku na Męskim Oblężeniu Jasnej Góry. Tamten wyjazd bardzo nas umocnił. Z podobną intencją, z nadzieją na ten sam efekt przybyliśmy dzisiaj tutaj, do Chojnowa – mówi Artur Chodyga z Golanki Dolnej. Zbyszek z Lubina powiedział, że ruszając w trasę, wypełnia to, do czego się zobowiązał Bogu w czasie choroby. – Jestem alkoholikiem i narkomanem, ale trzeźwym i niebiorącym. Chcę podziękować Panu Bogu za jeszcze jeden dar łaski. Miałem raka na lewym płucu. Został usunięty i badania pokazują, że jest teraz czysto. Pierwotnie miałem iść boso, bo tak zazwyczaj chodzę, ale... żona powiedziała, że mogę się przeziębić, więc ruszam w obuwiu – mówił. Krzysztof z Legnicy opowiada, że jeszcze do wczoraj miał w planach wyjazd na rekolekcje z żoną, ale okazało się, że w ośrodku rekolekcyjnym popsuło się ogrzewanie i spotkanie odwołano. – Żona znalazła wczoraj informację o tej Drodze Krzyżowej, więc jestem tutaj – mówi. Ta inicjatywa jest skierowana tylko do mężczyzn. Kobiety będą miały swoje wydarzenie w pierwszą sobotę po Wielkanocy. W wigilię Niedzieli Miłosierdzia, czyli 7 kwietnia, z tego samego kościoła wyruszy Kobiecy Marsz Miłosierdzia.