Którą drogą chcesz pójść?

Roman Tomczak

|

Gość Legnicki 34/2016

publikacja 18.08.2016 00:00

Pomiędzy Broumovem a Krzeszowem wprowadzono dwukierunkowe oznakowanie Drogi św. Jakuba. Pielgrzymi nie będą się mylić, czy idą przez Górne Łużyce, czy przez wschodnie Czechy.

◄	Obok żółtej muszli na niebieskim tle na oznaczeniach wokół Krzeszowa pojawiły się także muszle niebieskie. ◄ Obok żółtej muszli na niebieskim tle na oznaczeniach wokół Krzeszowa pojawiły się także muszle niebieskie.
Roman Tomczak /Foto Gość

Od teraz idąc Drogą Sudecką za „klasycznymi” żółtymi muszlami na niebieskim tle, dojdziemy w stronę Krzeszowa, Jeleniej Góry i Zgorzelca. Natomiast podążając za niebieskimi muszlami na żółtym tle, wyjdziemy z Krzeszowa na Drogę Wschodnioczeską do Broumova i dalej do Hradca Králové, Kutnej Hory i Czeskiego Krumlova.

Jak wyjaśniają inicjatorzy tego rozwiązania, rozpoczynając pielgrzymowanie w sanktuarium w Krzeszowie lub przy klasztorze w Broumovie, można zdecydować, którą z dróg chcemy iść i bez zbędnych nieporozumień podążyć za właściwym oznakowaniem. – Do tej pory mogło się zdarzyć, że pielgrzymi mylili trasy, choć obie są bardzo interesujące i jest na nich co oglądać – zapewnia Emil Mendyk, prezes stowarzyszenia. – Na blisko 30-kilometrowym wspólnym odcinku Drogi Sudeckiej i Drogi Wschodnioczeskiej możemy odwiedzić m.in. pobenedyktyński klasztor w Broumovie, kościół cmentarny w Broumovie, najstarszy kościół drewniany w Czechach, kościół św. Jakuba w Vernerovicach, drewniane domy tkaczy w Chełmsku Śl., rezerwat „Głazy Krasnoludków” i imponujące opactwo oraz sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Krzeszowie z najstarszą ikoną maryjną w Polsce – wymienia. Dwustronne oznakowanie po stronie czeskiej wykonała Olga Jankovcova ze stowarzyszenia „Ultreia”, zaś po stronie polskiej – Ireneusz Krukowski-Zdanowicz, członek Stowarzyszenia „Przyjaciół Dróg św. Jakuba w Polsce”.