Łatwiej niż na Jasną Górę

Jędrzej Rams

|

Gość Legnicki 34/2015

publikacja 20.08.2015 00:00

Nie ma chyba piękniejszego sposobu dotarcia do Królowej Sudetów niż piechotą. Tak, jak to było przed wiekami, gdy na jej odpust przybywało takich pątników nawet kilkadziesiąt tysięcy.

 Pątnicy wyruszyli z Legnicy po modlitwie w katedrze Pątnicy wyruszyli z Legnicy po modlitwie w katedrze
Zdjęcia Jędrzej Rams /Foto Gość

Prawie 100 osób wzięło udział w tegorocznej Pieszej Pielgrzymce z Legnicy do Krzeszowa. Do bazyliki mniejszej dotarły dokładnie o 17.30 w wigilię Wielkiego Odpustu Krzeszowskiego.

Po drodze z Legnicy pątnicy odwiedzili sanktuaria w Wilkowie (Matki Bożej Fatimskiej) oraz Wojcieszowie (Matki Bożej Wojcieszowskiej). Wśród pątników była Ania z parafii pw. Narodzenia NMP z Lubina, na pielgrzymce do Krzeszowa po raz pierwszy w życiu. – Wcześniej chodziłam do Częstochowy. Na tegorocznej pielgrzymce na Jasną Górę znajomi namówili mnie na pójście także tutaj. I w sumie muszę przyznać, że było łatwiej niż na Jasną Górę. Ale może dlatego też, że byłam „rozchodzona” po tamtej? – śmieje się Ania. – Żal będzie rozstawać się z tymi poznanymi braćmi i siostrami. Muszę się jeszcze przyznać, że po raz pierwszy w ogóle będę w Krzeszowie. Dlatego moje emocje są o wiele większe! Bogata relacja z przejścia na stronie legnica.gosc.pl.