Triduum aktów miłosierdzia

Jędrzej Rams

|

Gość Legnicki 10/2013

publikacja 07.03.2013 00:00

– Nie, nie jest trudno. Sama wybrałam sobie tę godzinę na modlitwę – skromnie mówi pani Zofia z Lubina. Ale z boku wygląda to jak ciche bohaterstwo.

 Łukasz Sobański wraz z rodzicami pakuje różańce. W nocy modli się za życie nienarodzonych Łukasz Sobański wraz z rodzicami pakuje różańce. W nocy modli się za życie nienarodzonych
Jędrzej Rams

Za dwa tygodnie ulicami Legnicy przejdzie zapewne kilka tysięcy osób w Marszu dla Życia i Rodziny. Może będzie ich tysiąc, a może trzy. Ale to wcale nie jest ważne ile. – Ostatnio uświadomiłem sobie, że wszystkie manifestacje są generalnie próbą wywarcia jakiegoś nacisku, wywalczenia czy też żądania jakichś praw lub przywilejów społecznych, mniej lub bardziej sprawiedliwych. Nasza manifestacja miłości i miłosierdzia rządzi się innymi prawami. My nie chcemy i nie żądamy niczego od nikogo! Wręcz przeciwnie. To my, uczestnicy marszu i akcji jego poprzedzających, dajemy innym siebie, swój czas, zapał, pieniądze, modlitwę. Czas przygotowań do marszu jest czasem wielkiego obdarowywania. Marsz jest zaś ostateczną formą tego miłosierdzia i tej naszej miłości do potrzebujących. Te 40 dni Wielkiego Postu to czas drobnych, ale niezwykle ważnych aktów miłosierdzia. Ot, chociażby możliwość wsparcia chrześcijan w Betlejem poprzez zakup różańców, które sami zrobili – tłumaczy ks. Janusz Wilk z komitetu organizacyjnego Marszu dla Życia i Rodziny.

Zwalczone lenistwo

Tych aktów było i jest sporo. A zostały jeszcze dwa tygodnie, aby podjąć rękawice i zwalczyć w sobie lenistwo. Tak uważa ks. Janusz Wilk, opisując inicjatywę „40 dni dla życia”, czyli nieustannej krucjaty modlitewnej w intencji nienarodzonych i ich matek. W ubiegłym roku modlitwa była prowadzona w namiocie ustawionym przed legnicką katedrą. W samej księdze, w której można było zapisać swoje dane, znalazło się aż 6 tys. wpisów. W tym roku inicjatywa jest bardziej wirtualna, lecz na pewno nie gorsza. Do godzinnej modlitwy o wybranej porze doby zapisało się dużo ponad 200 osób. – To fakt, osób jest mniej niż przed rokiem, lecz nie oznacza, że modlą się tyko te osoby. Zwróciłbym bardziej uwagę na lenistwo, które pokonały osoby zapisane w tym roku. Dokonały jakiegoś wysiłku odszukując numeru telefonu, dzwoniąc do nas, a teraz odkładając w ciągu dnia wszystkie zajęcia na bok, aby przez godzinę modlić się za nienarodzonych – zaznacza ks. Janusz Wilk. Jedną z takich osób jest pani Zofia z Lubina, która jednak nie czuje się bohaterką. Swoją modlitwę rozpocznie o pierwszej w nocy. – Sama sobie wybrałam tę godzinę – skromnie mówi pani Zofia. Przez cały Wielki Post, noc w noc, będzie się przez godzinę modlić w swoim lubińskim mieszkaniu. Takich osób modlących się o stałej porze jest więcej. Informacja o akcja dotarła m.in. do Hanoweru, Birmingham, Olsztyna czy Warszawy. W cykliczną modlitwę włączyły się też większe grupy np. każdego dnia o godzinie 15 siostry Benedyktynki Samarytanki Krzyża Chrystusowego z Parchowa na Kaszubach modlą się z wychowankami. W kalendarzu organizatorów znalazł się też m.in. Franciszkański Zakon Świeckich, Maryjna Wspólnota Modlitewna i Apostolstwo Modlitwy.

Truduum życia

Czas przygotowań to też praca w szkole na katechezie. Organizatorzy na swoich stronach umieścili m.in. konspekty lekcji podejmujących trudne tematy aborcji, ale i wartości zdrowej rodziny. To ostatnie odwołuje się do drugiego członu nazwy marszu, które brzmi „i Rodziny”. – Myślę, że jest tyle dowodów na złe skutki aborcji, że pokazanie ich młodzieży nie kosztuje mnie wiele wysiłku. Całościowy obraz, że życie ludzkie jest od początku święte, tak przedstawiony problem ułatwia. Nie spotkałam się z krytyką marszu ze strony uczniów naszego liceum. Raczej odwrotnie, ta młodzież sama w nim uczestniczy. Niedługo będziemy nawet tworzyć transparenty, które młodzież poniesie w pochodzie – mówi Dorota Skiba z VI LO im. Jana Pawła II w Legnicy. Opisując Marsz dla Życia i Rodziny organizatorzy od czasu do czasu stosują określenie „trudiuum życia”. Rozpocznie się ono 23 marca dwiema konferencjami poświęconymi odkłamywaniu popularnych w mediach tez o metodzie in vitro. Pierwsza odbędzie się przed południem w Centrum Spotkań im. Jana Pawła II w Legnicy, a druga w salach byłego Kolegium Jezuickiego w Jeleniej Górze. 24 marca ulicami Legnicy przejdzie Marsz dla Życia i Rodziny, zaś 25 marca we wszystkich kościołach będziemy wspominać w liturgii Zwiastowanie NMP, czyli kościelny Dzień Życia. W piątek 23 marca rozpoczną się też warsztaty muzyczne dla młodzieży, które będą przygotowaniami do oratorium zaplanowanego na zakończenie marszu. Jeżeli ktoś chce się zapisać na konferencję w Jeleniej Górze bądź też na warsztaty, musi najpierw zgłosić swój udział. W sprawie konferencji trzeba napisać na adres kontakt@sep.edu.pl, zaś warsztatów: pasterz@mdl.legnica.pl.